Motorsport uratowany! Europosłowie odrzucili obowiązkowe OC na każdy pojazd

Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął porozumienie odrzucające wyrok TSUE dotyczący obowiązku wykupienia polisy OC na każdy pojazd, nawet ten znajdujący się na prywatnym terenie. To ważna decyzja dla środowiska motorsportu, który z powodu tej decyzji Trybunały mógłby upaść.

motocross Unsplash
  • W lipcu 2021 r. TSUE wydał wyrok, zgodnie z którym każdy pojazd, nawet kosiarka samojezdna, musi mieć polisę OC.
  • Gdyby przepis wszedł w życie, organizacja zawodów okazałaby się nieopłacalna, a motorsportowi groziłby upadek.
  • Europosłowie stanęli na wysokości zadania i przyjęli porozumienie w sprawie zmiany przepisów.  

REKLAMA

REKLAMA

W lipcu Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, w myśl którego każdy pojazd, w tym ten używany wyłącznie na terenie prywatnym, musi posiadać ważną polisę OC. Łatwo domyślić się jak ta decyzja uderzyła w organizatorów i uczestników imprez motorsportowych. W praktyce korzystanie z torów wyścigowych, czy motocrossowych mogłoby okazać się nieopłacalne, co oznaczałoby upadek całego europejskiego motorsportu.

Na szczęście, dzięki wysiłkom części europosłów i organizacji, 21 października Parlament Europejski przyjął wstępne porozumienie dotyczące dyrektywy w sprawie ubezpieczeń komunikacyjnych. Za przyjęciem głosowało 689 posłów, przeciw zaledwie trzech. Dokument przewiduje zwolnienie z obowiązku ubezpieczenia pojazdów używanych wyłącznie na ograniczonym i wyznaczonym obszarze w sposób, który wyklucza interakcję z osobami postronnymi, ruchem drogowym lub jakąkolwiek inną działalnością niezwiązaną z tą, która wykonywana jest na wyznaczonym obszarze.

Ta dość zawiła definicja obejmuje zatem zarówno motocykle biorące udział w zawodach, jak też na przykład zmotoryzowane kosiarki do trawy, czy rowery elektryczne. Europosłanka Dita Charanzová, sprawozdawczyni Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów, określiła przyjęcie porozumienia jako koniec niepewności związanej z europejskimi sportami motorowymi, które mogą się odbywać bez niemożliwych do spełnienia wymogów ubezpieczeniowych.

W podobnym tonie wypowiadał się także sekretarz generalny Federacji Europejskich Stowarzyszeń Motocyklowych Dolf Willigers: – Zmieniona dyrektywa ubezpieczeniowa oznacza pozytywną zmianę dla wszystkich właścicieli motocykli. Z lepszych przepisów transgranicznych korzystają ci, którzy jeżdżą motocyklem tylko po drogach, zyskują na tym właściciele zabytkowych pojazdów, które rzadko poruszają się po drogach i oczywiście zyskuje na tym sport motocyklowy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z takiego obrotu sprawy.

Przeczytaj także: motocykl musi mieć polisę OC, nawet jeśli jeździ tylko po podwórku.

Zobacz również:
Rada Ministrów ujawniła projekt zmian w przepisach. Zakres nowelizacji jest ogromny i bardzo dotkliwy dla kierowców naruszających przepisy. Mandaty radykalnie wzrosną, znikną szkolenia redukujące liczbę punktów karnych, a same punkty przyznawane będą na dwa lata.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA