NIK: bezpieczeństwo drogowe w Polsce to katastrofa. Wyższe mandaty to za mało

Brak strategii bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czy choćby pomysłu na nią, rozmycie odpowiedzialności w tym zakresie oraz żenująca skuteczność egzekwowania prawa – to najważniejsze wnioski, jakie płyną z raportu na temat BRD, przygotowanego przez Najwyższą Izbę Kontroli.

kask wypadek Shutterstock
  • Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła jak wygląda bezpieczeństwo na polskich drogach. Nie jest zadowolona.
  • Dostało się zarządcom dróg, policji, GITD i administracji. Pochwalono strażaków.
  • Zdaniem NIK należy zrobić znacznie więcej niż tylko podnieść mandaty.

REKLAMA

REKLAMA

Polskie drogi, pod względem bezpieczeństwa to wciąż smutny ogon w Unii Europejskiej. Przyzwyczajeni do dużej swobody, praktycznego braku policji na drogach i śmiesznie niskich kar nie chcemy widzieć kosztów, dzięki którym mamy to wszystko. Każdego dnia ostatniego dziesięciolecia na naszych drogach ginęło osiem osób, zaś straty spowodowane wypadkami sięgały 56 mld zł rocznie.

Raport przygotowany przez NIK obnaża tragiczny stan polskich dróg, który mimo lat spędzonych w gronie państw europejskiej wspólnoty i licznych programów poświęconych bezpieczeństwu ruchu drogowego, wciąż daleki jest od tego, czym mogą pochwalić się nasi sąsiedzi. Zdaniem NIK najważniejszymi problemami, oprócz niebezpiecznych zachowań kierowców, są brak pomysłu na spójną i jednolitą strategię BRD, rozmycie odpowiedzialności za kwestie bezpieczeństwa oraz niska skuteczność egzekwowania prawa.

Jak wykazała kontrola NIK, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (KRBRD) wykazała się wyjątkową opieszałością w inicjowaniu i koordynowaniu działań administracji rządowej w sprawach bezpieczeństwa ruchu drogowego. W kontrolowanym przez NIK okresie nie przyjęto priorytetów działań, nie zaopiniowano żadnego aktu prawnego i nie zorganizowano żadnego spotkania stacjonarnego. Prace KRBRD ograniczyły się tylko do uzgodnienia i przyjęcia dokumentów, czyli do wymaganego minimum.

Dostało się także Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na koniec 2020 r. prawie 40 procent zarządzanych przez tę instytucję dróg było w złym lub niezadowalającym stanie. Choć na pilne remonty potrzeba około 4,8 mld zł, GDDKiA przewidziała na ten cel zaledwie 500 mln zł. Nie lepiej jest na drogach lokalnych. Mimo że samorządy powinny dysponować danymi na temat stanu nawierzchni dróg, nie sposób takich informacji odnaleźć, co oznacza, że planowanie budżetu na remonty dróg odbywa się na podstawie bliżej nieokreślonych szacunków.

REKLAMA

Kiepsko wypadło także oznakowanie dróg, które w większości skontrolowanych jednostek nadal nie zostało wymienione zgodnie z warunkami określonymi w rozporządzeniu Ministra Transportu z 3 lipca 2003 r., choć ostateczny termin przypadał na koniec 2011 r. Na ponad dwudziestu z 91 skontrolowanych przejść dla pieszych organizacja ruchu różniła się od wynikającej z projektu.

Raport nie pozostawił suchej nitki na policji i GITD. Do służby na drogach kierowano często funkcjonariuszy bez odpowiedniego przeszkolenia. Do pomiarów stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu wykorzystywano urządzenia bez odpowiedniej kalibracji. NIK zauważyła także liczne problemy dotyczące policyjnego Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK). GITD z kolei miała ogromne problemy kadrowe, szczególnie w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Rotacja kadr sięgała 90 procent, a na 320 przewidzianych etatów, wykorzystanych było zaledwie 77. W efekcie skuteczność egzekwowania nałożonych kar wyniosła mniej niż 50 procent.

NIK podsumowała także działania ratownicze. W żadnym ze skontrolowanych województw, wojewodowie nie stworzyli warunków organizacyjnych pozwalających na uzyskanie przez zespoły ratownictwa medycznego wymaganego czasu dotarcia do osób potrzebujących pomocy medycznej – 15 min. w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców i 20 min. poza takimi miastami (maksymalny czas dotarcia ZRM).

Pochwalono natomiast Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy – jednostki charakteryzowała wysoka dyspozycyjność (nawet 100 procent). Odsetek interwencji ratowniczych, w których jednostka KSRG dotarła na miejsce zdarzenia w czasie krótszym niż 15 minut, kształtował się w 2019 r. na poziomie 90,6%.

Nienajgorzej wypadł stan techniczny pojazdów poruszających się po polskich drogach. Dane policji za rok 2020 r. wskazują, że zły stan techniczny był bezpośrednią przyczyną tylko 64 wypadków (0,3%), w których zginęło 8 osób. Polska wyróżnia się wśród innych krajów europejskich w ilości stwierdzonych negatywnych wyników badań technicznych – na prawie 19 mln badań przeprowadzonych w 2020 r. jedynie 2,5% zakończyło się wynikiem negatywnym. W Niemczech wśród 10 mln wylosowanych badań technicznych przeprowadzonych w okresie od czerwca 2017 r. do czerwca 2018 r. aż 20% pojazdów nie zostało dopuszczonych do ruchu.

REKLAMA

REKLAMA

Najwyższa Izba Kontroli wnosi do Rady Ministrów o:

  1. Powołanie na drodze ustawowej instytucji, która byłaby odpowiedzialna za realizację całościowej polityki państwa w zakresie brd.
  2. Zapewnienie stabilnego finansowania zadań w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
  3. Budowę systemu planowania działań mających na celu wzmacnianie bezpieczeństwa ruchu drogowego i analizy efektów podejmowanych w tym celu działań.
  4. Rozważenie wprowadzenia zmian w przepisach prawa poprzez:
    • zmianę trybu nakładania mandatów za przekroczenie prędkości;
    • doprowadzenie do możliwości skutecznego karania cudzoziemców dopuszczających się
    • naruszeń przepisów ruchu drogowego;
    • uporządkowanie przepisów prawa dot. oznakowania na drogach;
    • wprowadzenia zmian w zakresie automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym (np. puste fotoradary, wykorzystywanie inteligentnych systemów transportowych).
  5. Dalszą rozbudowę oraz modernizację infrastruktury, ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań w zakresie brd.
  6. Sprawowanie skutecznego nadzoru nad kwestiami związanymi ze stanem technicznym pojazdów.
  7. Zwiększenie skuteczności systemu nadawania uprawnień do kierowania pojazdami.
  8. Kontynuację działań w zakresie zwiększenia skuteczności działania służb ratowniczych.
  9. Promocję właściwych zachowań wśród uczestników ruchu drogowego.

Przeczytaj także: rząd zapowiada wyższe mandaty i bardziej restrykcyjne prawo.

Zobacz również:
Polskie bariery energochłonne w ogóle nie przewidują zderzenia z motocyklem. Nie trzeba nawet zagłębiać się w normy – wystarczy szybki rzut oka na to, jak wyglądają.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA