Na Grossglocknerze pojedziesz znacznie wolniej. Czy to koniec pewnej epoki?

Prędkość na przełęczy Grossglockner, jednej z najpopularniejszych tras w Alpach, będzie ograniczona do 70 km/h. Rozporządzenie w tej sprawie ma zostać opublikowane w najbliższych dniach.

Grossglockner Rafał Betnarski

Nie licząc wybranych odcinków trasy, Grossglockner objęty był ogólnym ograniczeniem do 100 km/h. To jednak już przeszłość. Zarządca drogi, Großglockner Hochalpenstraße AG (GROHAG), zmuszony skargami mieszkańców, zdecydował o wprowadzeniu ogólnego ograniczenia prędkości do 70 km/h na całym 40-kilometrowym odcinku pomiędzy Fusch i Heiligenblut, gdzie znajdują się kasy biletowe.

Szczegółowe powody podjęcia takiej decyzji podał rzecznik GROHAG. Chodzi oczywiście o rosnące niezadowolenie mieszkańców miejscowości leżących wzdłuż trasy. W ostatnich latach nasiliły się skargi na wysoki poziom hałasu, co w Austrii traktowane jest wyjątkowo poważnie. Każdy, kto kiedykolwiek był na Grossglocknerze wie, że na wielu odcinkach kierowcy kompletnie nie przejmują się ograniczeniami prędkości. W samym tylko czerwcu policja zatrzymała prawa jazdy trzem kierowcom samochodów sportowych, którzy zostali przyłapani na jeździe z prędkościami przekraczającymi 180 km/h.

Władze nalegały także na wprowadzenie ograniczenia prędkości ze względu na ochronę przyrody w Parku Narodowym Wysokich Taurów, największym chronionym obszarze w Alpach. Systematycznie rosnąca popularność widokowej drogi Grossglockner powodowała coraz większą uciążliwość dla przyrody. Ostateczna decyzja o wprowadzeniu nowego limitu prędkości została podjęta po tym, jak podobną regulację wprowadzono i przetestowano na innej górskiej drodze – Gerlos Alpenstrasse. Lokalni mieszkańcy przyjęli tę decyzję z zadowoleniem, zauważając znaczny spadek liczby kierowców przekraczających prędkość.

W całej tej sprawie, z pewnością przykrej dla wielu motocyklistów, warto zwrócić uwagę na wyjątkowy fakt. Ograniczenie do 70 km/h dotyczy wszystkich pojazdów, nie tylko motocykli. Takie absurdalne zakazy pojawiły się m.in. w austriackim Tyrolu – część dróg zamknięto tam dla jednośladów przekraczających próg hałasu 95 dB. Głośnych samochodów ograniczenie to jednak nie dotyczy.

Przeczytaj także: Austriacy zamykają drogi dla motocyklistów.

Zobacz również:
REKLAMA