Nadgorliwy obywatel

Kerry Donnelly mieszka na przedmieściach miasta Canton w hrabstwie Cardiff. Mimo że na jego ulicy obowiązuje ograniczenie do 30 mph (około 50 km/h) kierowcy rzadko go przestrzegają.

Taki stan rzeczy dość mocno poirytował Kerry'ego. Na tyle, że postanowił temu zaradzić. W jaki sposób? Ano taki, że postanowił na aukcji za 1500 funtów (około 7500 zł) zakupić busa z fotoraderem i postawić go przed swoim domem. Bus pochodzi prawdopodobnie z demobilu. Nie wykluczone, że nie było w środku również fotoradaru, ale straszak działa równie dobrze. Od tego czasu podobno kierowcy mocno zwolnili, a pan Donnelly czuje się bezpieczniej. Czy jednak nie uważacie tego za sporą przesadę i nadgorliwość?

Zobacz również:
Płatności systemem e-Toll dla pojazdów lekkich obowiązują dopiero od 10 dni, a już aplikacja zyskała opinię jednej z najgorszych w sklepach Google i Apple. Ministerstwo postanowiło zareagować na ten problem i zaproponowało… kolejną aplikację.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA