Nadjeżdża Moto Guzzi V850X. Niekonwencjonalny, zuchwały i innowacyjny scrambler

Moto Guzzi pracuje nad specjalną wersją modelu V7, najprawdopodobniej nowoczesnym scramblerem. Wskazuje na to nie tylko zdjęcie szpiegowskie, ale także tajemnicza strona internetowa, która zniknęła wkrótce po jej uruchomieniu.

Moto Guzzi Unsplash

Nowy model V7 otrzymał zmodyfikowaną jednostkę napędową z V85TT, co oznacza 850 cm3 pojemności. Z tego właśnie powodu przygotowywany przez Mandello del Lario motocykl będzie nosić nazwę V850X. Ów "X" oznacza zapewne, podobnie jak u innych producentów (Benelli, Honda), terenowe aspiracje. Zdjęcia zamaskowanego prototypu po raz pierwszy pojawiły się na portalu moto.it pod koniec października, co wywołało spekulacje odnośnie do możliwości pojawienia się tego motocykla na targach EICMA.

Jak wiemy, do niczego takiego nie doszło, jednak, jak wskazuje niewielka wpadka Moto Guzzi, motocykl z całą pewnością się pojawi. Włosi, zapewne przez pomyłkę, odpalili szkic strony poświęconej temu właśnie modelowi. Brakowało na niej zdjęć (te zastąpiono fotografiami V100 Mandello), ale zamieszczony tam tekst w oczywisty sposób sugerował o jaki sprzęt chodzi.

Jak wynikało z opisu, V850X ma być specjalnym modelem i technicznym spadkobiercą V7. Stylistyka, opisana jako niekonwencjonalna, zuchwała i innowacyjna, porzuca klasyczny styl V7 na rzecz bardziej nowoczesnego, oryginalnego wyglądu inspirowanego kulturą motocyklową Kalifornii. Związki z amerykańskim stanem podkreślono informacją, że V850X został zaprojektowany przez zespół pod kierownictwem Miguella Paluzziego w Piaggio Advanced Design Center w Pasadenie, czyli w miejscu, gdzie, jak to opisano powstają trendy, które krążą po świecie.

W opisie znalazła się także informacja o V850X jako syntezie flat tracka i scramblera, która jednocześnie nie pasuje do żadnej konkretnej kategorii. Zagadkowe opisy potwierdzone były na szczęście kilkoma konkretami. Był to na przykład obudowany jednoczęściową owiewką reflektor LED ze światłem dziennym w kształcie orła. To rozwiązanie widać także na zdjęciu szpiegowskim opublikowanym przez moto.it.

Do napędu V850X zostanie zastosowany, jak już wspominaliśmy, pochodzący z V85TT V-Twin, tutaj o zmniejszonej mocy 66,5 KM. Wprawdzie w V7 moc ta wynosi 65 KM, ale nowy model otrzyma wydech Arrow, który podniesie nieco moc. Kokpit ograniczy się do pojedynczego zegara wielofunkcyjnego, który pokazywać będzie prędkość, przebyty dystans, zużycie i stan paliwa, temperaturę otoczenia, ustawienia kontroli trakcji, czy aktualny bieg.

Moto guzzi stronaScreenshot/Moto Guzzi
Strona zniknęła tak szybko, jak się pojawiła

V850X ma mieć nieco dłuższy wahacz i lepsze amortyzatory niż V7 III. Koła obute będą w opony Michelin Anakee II, co sugeruje terenowe aspiracje. W stanie gotowym do drogi motocykl ważyć ma 213 kg, czyli nieco mniej niż V7 Stone i V7 Special. Dostępne mają być dwa kolory – Sunshine Yellow i Twilight Grey. Niestety, Moto Guzzi dość szybko zorientowało się o swojej wtopie i ukryło stronę.

Nazwę znamy jednak z innego jeszcze źródła – wniosku patentowego, złożonego pod koniec września we włoskim Biurze Patentów i Znaków Towarowych. Przypuszczamy, że motocykl zostanie ujawniony z początkiem 2022 roku.

Przeczytaj także: Testujemy rocznicowy Moto Guzzi V7.

Zobacz również:
Speed Triple 1200 RR, mimo zadziornego przydomka, nie będzie raczej typowym sportbike'iem – tę cechę producent pozostawia nowej Daytonie. Częściowa owiewka i okrągły reflektor nadadzą motocyklowi sznytu retro.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA