Naukowcy: rygorystyczne egzekwowanie ograniczeń prędkości może być niebezpieczne

Zbyt rygorystyczne egzekwowanie ograniczeń prędkości może negatywnie wpływać na bezpieczeństwo drogowe. Ciekawe badanie sprzed kilku lat wykopał portal brd24.pl.

motocykl onboard Unsplash

W Polsce nie ma oficjalnego progu pomiędzy przekroczeniem prędkości a penalizacją tego czynu. Innymi słowy nikt do końca nie wie za jakie przekroczenie prędkości można dostać mandat, a jakie jeszcze ujdzie na sucho. Nieoficjalnie mówi się o 10 km/h, policja wspomina czasem o progu 3 km/h, czyli mniej więcej błędzie pomiaru, ale ten pierwszy prób jest zdecydowanie bardziej prawdopodobny.

W przeszłości pojawiały się pomysły, by zlikwidować ten nieoficjalny próg i karać kierowców już za przekroczenie prędkości nawet o 1 km/h. Jak zgubne skutki może przynieść takie działanie pokazują wyniki badań, do których dotarł portal brd24.pl. Przeprowadził je Uniwersytet Zachodniej Australii, a dotyczyły wprowadzonego na antypodach przepisu, w myśl którego kierowcy karani są już za przekroczenie prędkości o 1 km/h.

Wyniki badań zaskakują. Świadomość, że za tak drobne wykroczenie może grozić surowa kara działają na kierowców bardzo negatywnie. Zamiast skupiać się na sytuacji na drodze, koncentrują oni swoją uwagę na dostosowaniu prędkości do obowiązującego limitu. 84 kierowcom biorącym udział w badaniu postawiono trzy progi, powyżej których otrzymywali oni karę za przekroczenie prędkości – 11 km/h, 6 km/h i 1 km/h.

Najlepiej pod względem ogólnej oceny warunków drogowych przez kierowców oceniono ten najwyższy próg. W przypadku 1 procenta odnotowano znaczną redukcję widzenia peryferyjnego – kierowcy nadmiernie skupiali swoją uwagę na prędkościomierzu. Zdaniem badaczy sytuacja ta może znacznie pogorszyć się podczas jazdy w warunkach drogowych, poza laboratorium, kiedy kierowcy będą mieli świadomość, że ryzyko kary jest rzeczywiste.

źródło: brd.24.pl, perthnow.com.au

Zobacz również:
Tak zwany paszport covidowy jest już dostępny. Ministerstwo Zdrowia 1 czerwca wprowadziło możliwość pobrania specjalnego certyfikatu z kodem QR, który potwierdza fakt zaszczepienia lub ozdrowienia, bądź negatywny wynik testu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA