[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
3.5

Nicky Hayden nie żyje

Niestety bardzo złe wiadomości napłynęły z Włoch. Nicky Hayden zmarł dziś w szpitalu, po wypadku, do którego doszło 5 dni temu.

Nicky Hayden nie żyje Nicky Hayden zmarł w szpitalu po ciężkim wypadku jakiego doznał podczas treningu rowerowego.

Niestety tych wiadomości obawialiśmy się najbardziej. Poważne obrażenia głowy, mózgu i obrażenia wewnętrzne klatki piersiowej okazały się śmiertelne w skutkach dla byłego mistrza świata MotoGP i obecnego zawodnika zespołu Hondy w WSBK. Nicky Hayden zmarł dzisiaj, pozostawiając cały wyścigowy w świat w żałobie. Był bardzo miłym i pozytywnym gościem, a do tego piekielnie szybkim zawodnikiem na torze wyścigowym. Miał 35 lat. Godspeed Nicky.

REKLAMA
Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij