Niestosowny post na FB brytyjskiej policji. Motocykliści doprowadzili do jego usunięcia

Brytyjska policja, po interwencji motocyklistów, musiała usunąć zamieszczony na Facebooku post dotyczący współdzielenia pasa ruchu. W tekście posta funkcjonariusze określili czynność jako niebezpieczną, co nie spodobało się bikerom.

miedzy autoami fot. Jacek Hanusz

Korzystanie z pasów ruchu, na których znajdują się inne pojazdy (ang. filtering), jest dozwolone w wielu krajach, w tym także w Wielkiej Brytanii. Tamtejsi motocykliści, na czele z Motorcycle Action Group (MAG) od lat prowadzą kampanie przekonujące, że taka forma podróżowania skraca korki i może być bezpieczna, pod warunkiem zwrócenia na motocyklistów baczniejszej uwagi przez kierowców samochodów.

Tymczasem policja z hrabstwa Essex zamieściła na swoim facebookowym profilu ostrzeżenie skierowane do motocyklistów. W godzinach szczytu jazda między samochodami może być kusząca, ale to jedna z najbardziej niebezpiecznych rzeczy, jaką motocyklista może zrobić – można było przeczytać w zamieszczonym poście.

Publikacja wywołała natychmiastową reakcję MAG. Motocykliści wyrazili zaniepokojenie faktem, że tak krzywdzące opinie, które zrzucają całą odpowiedzialność za bezpieczeństwo w ruchu drogowym na motocyklistów publikowane są przez policję. Zdaniem MAG takie komunikaty mogą wywołać w umysłach sędziów, prokuratorów i przysięgłych fałszywe przeświadczenie o bezwzględnej winie motocyklisty w każdym przypadku kolizji z samochodem w trakcie współdzielenia pasa ruchu.

Motocykliści z MAG zwrócili także uwagę na inny aspekt niebezpieczeństwa publikowania takich treści. Wśród kierowców samochodów są szeryfowie, którzy, w imię źle pojętej sprawiedliwości społecznej, nie tolerują motocyklistów i ze złością obserwują jak łatwo omijają korki, w których oni muszą stać. Kiedy taki szeryf zobaczy w lusterku motocyklistę przedzierającego się przez korki, blokuje mu drogę. Treści obciążające motocyklistów odpowiedzialnością za pełnię bezpieczeństwa mogą spowodować, że szeryfowie poczują się usprawiedliwieni w swoich zachowaniach i nawet kiedy na ich skutek dojdzie do kolizji, mogą stwierdzić „to twoja wina – policja cię ostrzegała.”

MAG domagało się jak najszybszego usunięcia kontrowersyjnego posta z facebookowego profilu policji. Ta przychyliła się do prośby i post został usunięty.

Przeczytaj także: wkurzeni motocykliści wygrywają z rządem!

Zobacz również:
REKLAMA