[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

Niezniszczalny Błażusiak

Jak już pisaliśmy Taddy Błażusiak - nasz offroadowy mistrzunio w miniony weekend wybrał się do Genui w celu obrony tytułu MŚ Indoor Enduro. Z jednej strony udowodnił wszystkim, że też jest człowiekiem, któremu również przydarzają się różne upadki. Niestety udowodnił również, że jest chyba niezniszczalny.

Taddy pojechał do Genui z zamierzeniem obrony tytułu. Pierwszy wyścig okazał się niestety dla Tadeusza kluczowy w całych zawodach. Mimo tego, że do zawodów Błażusiak przygotowany był świetnie, przez popełniony w pierwszym wyścigu błąd nabawił się poważnej kontuzji. Po nieudanej próbie wykonania potrójnego skoku Tadek przyłożył ostro w ziemię. Efektem tego były popękane żebra, kontuzja ramienia i wstrząs mózgu. Mimo tego Taddy nie poddał się i na swoim zdezelowanym KTM-ie zdążył doczołgać się do mety na 9 miejscu. Każdy normalny człowiek po takim strzale odpuściłby sobie kolejne wyścigi, ale przecież nie Tadeusz Błażusiak. Polak w kolejnych wyścigach zaprezentował akcję w stylu "zabili go i uciekł" rodem z amerykańskich filmów, czyli mimo solidnego lania w pierwszym wyścigu powraca i w drugim biegu zajmuje drugie, a w trzecim pierwsze miejsce. W rezultacie Tadek zajmuje 3 miejsce w klasyfikacji generalnej i ma 8 punktów straty do prowadzącego Miki Aholi i 2 punkty straty do drugiego Joakima Ljunggrena. Następna runda 15 stycznia przyszłego roku w Brazylii. trzymamy kciuki za niezniszczalnego Tadka.

REKLAMA

Klasyfikacja Generalna – Halowe Mistrzostwa Świata 2011
1. Mika Ahola (Honda) 51 punktów
2. Joakim Ljunggren (Husaberg) 45
3.Tadeusz Błażusiak (KTM) 43
4. Thomas Oldrati (KTM) 42
5. Graham Jarvis (Husaberg) 29

Zobacz również:
KTM również zrobił prezentację swoich zespołów - fabrycznego i juniorskiego z wielką pompą. Motocykle wyglądają obłędnie, ale czy wreszcie dobiją do czołówki mistrzostw świata?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij