[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
2.8

Nowa Honda Gold Wing 2020

Jesienią 2017, po po 17 latach od premiery poprzedniego Gold Winga, Honda pokazała jego następcę. Nowy GL 1800 był lżejszy, mocniejszy, naszpikowany elektroniką i nie kojarzył się już tak bardzo z dwukołową kanapą. Najnowsza wersja przygotowana na sezon 2020 nie jest już tak rewolucyjna. 

Największe zmiany pojawiły się w układzie zasilania, a konkretnie wtrysku paliwa oraz automatycznej przekładni DCT. Mają one wpływ przede wszystkim na poprawę komfortu podczas jazdy z niskimi prędkościami. W wersji Tour zmieniono również ustawienia zawieszeń oraz zamontowano większe uchwyty dla pasażera. Wisienką na torcie są nowe kolory Matte Ballistic Black Metallic dla wersji z DCT oraz Pearl Glare White dla wersji Tour.

 

Chcesz poznać inne nowości nadchodzącego sezonu? Oto one.

 

Wykorzystując tą samą ramę, silnik i zawieszenia nowy "Gold Wing" będzie dostępny w dwóch wersjach: podstawowej GL1800 Gold Wing, a także "Tour" z kufrem centralnym i poduszką powietrzną. Obydwie maszyny będą występowały, do wyboru, z przekładnią mechaniczną i dwusprzęgłową DCT.

Dla przypomnienia, klasyczna skrzynia biegów ma 6 przełożeń, a kolejne biegi zmieniasz klasycznie stopą. Przekładnia dwusprzęgłowa (DCT) ma 7 biegów, i może pracować całkowicie automatycznie, albo z wykorzystaniem przycisków na lewej stronie kierownicy. Jest ona tak skonstruowana, że za zmianę biegów parzystych odpowiada jedno sprzęgło, a zmianę biegów nieparzystych drugie. Oczywiście tryb automatyczny zmienia przełożenia w zależności od wybranego stylu jazdy: Tour, Sport, Econ, Rain. We wszystkich czterech trybach jazdy system HSTC (kontrola trakcji) zadba, by motocykl mógł skutecznie przyspieszać, jeśli nawierzchnia będzie mokra i śliska. Co więcej Gold Wing ma również bieg wsteczny, by ułatwić manewrowanie tym kolosem na przykład na podjazdach. 

Nowe Gold Wingi pojawią się w polskich salonach w kwietniu przyszłego roku. 

 

 

Dane techniczne 

 

Silnik Bokser, chłodzony cieczą, 6-cylindrowy, 4-suwowy, 24-zawory, rozrząd SOHC, elektroniczny wtrysk paliwa PGM-FI, średnica przepustnicy 50 mm
Sprzęgło Wersja manualna: hydrauliczne, mokre, wielotarczowe, z antyhoppingiem
Wersja DCT: hydrauliczne, mokre, wielotarczowe
Skrzynia biegów Wersja manualna: 6 przełożeń (z nadbiegiem) i elektrycznym wstecznym
Wersja DCT: 7-biegowe DCT z biegiem wstecznym
Przełożenia biegów DCT:  1 bieg: 2,167; 2 bieg: 1,696; 3 bieg: 1,304;                   4 bieg: 1,038; 5 bieg: 0,821; 6 bieg: 0,667; 7 bieg: 0,522; wsteczny: 1,190
Manual: 1 bieg: 2,200; 2 bieg: 1,417; 3 bieg: 1,036;         4 bieg: 0,821; 5 bieg: 0,667; 6 bieg: 0,522
Ilość zaworów na cylinder 4
Średnica cylinda x skok tłoka 73 mm x 73 mm
Stopień sprężania 10,5:1
Moc maksymalna 126,5 KM (93kW) / 5500 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy 170 Nm / 4500 obr./min.
Elektryka  Zintegrowany rozrusznik/alternator (ISG), akumulator 12V/20AH
Napęd tylnego koła Wał kardana
Rama Aluminiowa, podwójna, kołyskowa
Zawieszenia  z przodu układ wielowahaczaowy, z tyłu Pro-Link
Hamulce System D-CBS zintegrowany z ABS, z przodu dwie pływające tarcze o średnicy 320mm, zacisk 6-tłoczkowy, z tyłu jedna tarcza o średnicy 316 mm, zacisk 3-tłoczkowy. 
Wymiary i masy  
Gold Wing dł: 2475 mm
  szer: 925 mm
  wys: 1340 mm
   
Gold Wing Tour dł: 2575 mm
  szer: DCT 905 mm / Manual 925 mm
  wys: 1430 mm
Rozstaw osi 1695 mm
Kąt główki ramy 30,5°
Wyprzedzenie 109 mm
Promień skrętu 3,4 m
Wysokość kanapy 745 mm
Prześwit 130 mm
Rozmiar opon przód/tył 130/70R 18 / 200/55R 16
Masa własna (z płynami i paliwem) Gold Wing: Manual 365 kg / DCT 364 kg
  Gold Wing ‘Tour’:  Manual 380 kg 
  DCT z poduszką powietrzną 383 kg
Pojemność miski olejowej 4,4 litra (manualny) / 5,6 litra (DCT)
Pojemność zbiornika paliwa 21,1 litra
Średnie zużycie paliwa 5,6 litra/100km

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Po premierach Kawasaki H2 i Kawasaki H2SX pytanie brzmiało nie "czy", tylko "kiedy" przyjdzie czas na Kawasaki Z 1000 doładowane mechaniczną sprężarką. I oto jest.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij