Offroadowa katastrofa we Włoszech. Na leśne drogi już nie wjedziesz

Trzy włoskie ministerstwa wydały wspólny dekret, który w praktyce zabrania jazdy drogami leśnymi. To potężny cios w motocyklistów – włoskie odcinki TET należą do najpiękniejszych na tym szlaku.

offroad moto Unsplash

Dotąd część leśnych dróg we Włoszech podlegała pod regulacje kodeku drogowego, co dawało miłośnikom off-roadu dość szerokie możliwości. Przy poszanowaniu lokalnych przepisów można było przejechać offem niemal cały Półwysep Apeniński. Włochy były przez to chętnie wybieranym celem motocyklowych wypraw.

Sytuacja radykalnie zmieniła się po dekrecie wydanym wspólnie przez trzy ministerstwa: Kultury, Polityki Rolnej i Transformacji Ekologicznej. Dokument wprawdzie nie odnosi się wprost do motocykli, ani nawet do pojazdów, ale z zawartych tam zapisów jasno wynika ograniczenie dotyczące wjazdu na leśne drogi.

Chodzi o zapis, który w praktyce wyjmuje drogi leśne spod jurysdykcji kodeksu drogowego. W wielu miejscach dokumentu pojawiają się także zapisy odwołujące się do dekretu nr 34 z 3 kwietnia 2018 r., gdzie wielokrotnie drogi takie określane są jako "zamknięte dla zwykłego ruchu".

Włoscy dziennikarze zauważają, że nowy dekret w praktyce zamyka lasy nie tylko dla motocyklistów, quadowców, czy posiadaczy samochodów 4x4, ale także dla rowerzystów. Między drzewa mogą za to wjeżdżać pojazdy specjalne – ciężarówki prowadzące prace leśne, ciągniki i przyczepy. Zakaz dotyczy więc wyłącznie jazdy rekreacyjnej.

Środowiska motocyklowe we Włoszech były początkowo zaskoczone całą sytuacją. Szybko jednak zorientowano się, że nowe przepisy nie są wynikiem błędu i przystąpiono do działania. Zarówno ANCMA (Narodowe Stowarzyszenie Producentów Jednośladów), jak i FIM (Międzynarodowa Federacja Motocyklowa) wspólnie ze środowiskami motocyklowymi i politykami szukają rozwiązania problemu.

Pomysłów jest wiele – mówi się o nowelizacji przepisów, wyłączeniach dla organizacji branżowych, czy specjalnych zezwoleniach. Jak na razie jednak przepisy są nieubłagane – włoskie drogi leśne są zamknięte dla motocyklistów, a za jazdę nimi grozi dotkliwa kara.

Przeczytaj także: nielegalny zlot rozbity przy pomocy drona.

Zobacz również:
REKLAMA