Ogromne kary za brak OC w 2022. Lepiej sprawdź swoją polisę

Brak polisy OC zagrożony jest ogromną karą. To jednak tylko początek kłopotów – o prawdziwym problemie mogą mówić ci, którzy nie posiadając polisy spowodują wypadek.

Motor Presse Polska
  • Polisa OC zwykle przedłuża się automatycznie, ale jest kilka wyjątków.
  • Brak polisy oznacza wysoką karę od UFG.
  • Znacznie bardziej dotkliwa jest konieczność zwrotu kosztów naprawy pojazdu poszkodowanego i kosztów jego leczenia. 

Prawo dotyczące ubezpieczeń komunikacyjnych skonstruowane jest w naszym kraju tak, że polisa OC za pojazd przedłużana jest automatycznie. To wygodne rozwiązanie, dzięki któremu w większości przypadków kierowca nie musi pamiętać o terminie jej zakończenia, co pozwala mu uniknąć kłopotów. Problem tkwi w tym, że rozwiązanie takie działa w większości przypadków, lecz niestety nie w każdym.

REKLAMA

REKLAMA

Kiedy polisa OC nie przedłuży się automatycznie

Istnieje kilka wyjątków od tej zasady. Pierwszym z nich jest pułapka tzw. długich opłat. Kupując motocykl lub samochód, często szukasz egzemplarza, który ma polisę i badanie techniczne wykonane niedawno, dzięki czemu odwlekasz obowiązek wykupienia nowego ubezpieczenia przez dłuższy czas. Niestety, po kilku miesiącach wielu z nas zapomina o konieczności zadbania o nową polisę, a dotychczasowa nie przedłuża się automatycznie. Efekt – zostajesz bez ubezpieczenia.

Podobnie dzieje się, kiedy samochód lub motocykl otrzymasz w prezencie. Zmiana właściciela poprzez umowę darowizny niesie dokładnie takie same konsekwencje jak przeniesienie własności umową sprzedaży. Tutaj również musisz zadbać o wykupienie polisy na własne nazwisko.

Kolejnym przypadkiem, kiedy polisa OC nie przedłuży się automatycznie, jest nieopłacenie kolejnej raty w terminie. Takie zaniedbanie zawsze kończy się wygaśnięciem polisy. W konsekwencji, przyzwyczajeni do procesu automatycznego procesu jej przedłużenia, nie mamy świadomości, że jeździmy de facto bez ubezpieczenia OC.

Sama z siebie nie przedłuży się również krótkoterminowa polisa OC. Z takiej formy ubezpieczenia korzystają handlarze, ale także posiadacze pojazdów zabytkowych. Polisa ta chroni przez 30 dni, a następnie wygasa.

Gigantyczne kary za brak OC

Brak polisy OC może zostać ujawniony podczas policyjnej kontroli, jednak w ten sposób wykroczenie ujawniane jest rzadko. Znacznie skuteczniejszy jest tzw. elektroniczny policjant – stosowany przez UFG specjalny algorytm, który porównuje dwie bazy danych – Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców oraz otrzymaną od ubezpieczycieli bazę podpisanych umów ubezpieczenia OC. W ten sposób wpada większość kierowców nieposiadających ubezpieczenia.

Pod tym względem rekordowy był rok 2020, kiedy to UFG ujawnił prawie 200 tys. takich przypadków. Kary za brak ubezpieczenia OC mogą być bardzo wysokie. Z największymi muszą liczyć się kierowcy, którzy mieli przerwę w ubezpieczeniu przekraczającą 14 dni. Motocyklista zapłaci wówczas 1000 zł, kierowca osobówki 6020 zł, zaś właściciel pojazdu ciężarowego aż 9030 zł. Jeśli przerwa w ciągłości ubezpieczenia trwa krócej niż dwa tygodnie, kary są nieco niższe – do 3 dni kary wynoszą odpowiednio 200 zł dla motocykli, 1200 dla samochodów i 1810 dla ciężarówek. Opóźnienie od 4 do 14 dni oznacza karę odpowiednio 500, 3010 i 4520 zł.

REKLAMA

Brak OC? Możesz zapłacić miliony

Wysokie kary od UFG mogą być jednak tylko wstępem do prawdziwych kłopotów. Brak OC oznacza, że sprawca wypadku pokrywa szkody z własnej kieszeni – zarówno te na mieniu, jak i na zdrowiu. Innymi słowy, oprócz konieczności naprawy pojazdu poszkodowanego (średni koszt wyniósł w 2020 roku 8200 zł), jako sprawca będziesz musiał opłacić koszty jego leczenia, rehabilitacji, sprzętu i opieki. Może on także żądać od ciebie rekompensaty z tytułu utraconych zarobków, a nawet renty. Nie należą do rzadkości przypadki, w których także dzieciom poszkodowanego będzie należeć się rekompensata za utracone korzyści. Łączna kwota może iść w miliony złotych.

UFG pokrywa wprawdzie wymienione koszty, ale niemal w każdym przypadku występuje później do sprawcy z regresem, czyli żądaniem zwrotu poniesionych wydatków.

Przeczytaj także: czy za niesprawny motocykl też trzeba wykupić polisę OC?

REKLAMA

REKLAMA