[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

OiLibya Rally 2017: mocny start Polaków

Krótką, ale wymagającą próbę wokół Fezu najszybciej pokonali zwycięzca tegorocznego rajdu Dakar - Brytyjczyk Sam Sunderland oraz Austriak Matthias Walkner uzyskując identyczny czas. Maciej Giemza był 24., a quadowiec Rafał Sonik trzeci.

Morocco Oi Libya Rally 2017 Morocco Oi Libya Rally 2017

Według nieoficjalnych wyników w kategorii motocykli najszybsi byli jeżdżący na fabrycznych KTM-ach Sam Sunderland oraz Matthias Walkner. Trzeci, ze stratą 17 sekund, zameldował się na mecie Chilijczyk Pablo Quintanilla (Husqvarna). Maciek Giemza z ORLEN Team stracił do lidera dwie minuty, co dało mu 24. miejsce.

Prolog był dość niebezpieczny i śliski. Dużo kamieni i niewidocznych zakrętów za wzniesieniami. Po kilku pierwszych zakrętach stwierdziłem, że do próby trzeba podejść bardzo spokojnie, żeby nie stracić dużo na samym początku. W piątek mamy 800 km do pokonania, czyli zapowiada się długi dzień. – podsumował Maciek Giemza.

REKLAMA

Wśród quadów najszybszy był Kees Koolen, ale Rafał Sonik stracił do niego zaledwie 31 sekund. Tym samym pokazał, że mimo kontuzji, nie zamierza odpuszczać.

Polska załoga w składzie Kuba Przygoński i Tom Colsoul uzyskała szósty czas wśród załóg samochodowych,

Jubileuszowa, 10. edycja OiLibya Rally w Maroku rozpoczęła się od  uhonorowania „legend” tej prestiżowej rywalizacji, której historia zbiega się w czasie z przenosinami Rajdu Dakar do Ameryki Południowej.

Myślę, że między innymi dlatego, ten rajd nazywany jest „Małym Dakarem”. Odkąd z kalendarza wypadł Rajd Egiptu, to jedna z niewielu okazji w sezonie, żeby ścigać się na Saharze – mówił Rafał Sonik, który znalazł się w gronie wyróżnionych.

Polak stanął na scenie obok czołowych zawodników z wszystkich klas. Organizatorzy nagrodzili m.in. Nassera Al-Attiyah, Carlosa Sainza, Pablo Goncalvesa, Sama Sunderlanda, Bruno da Costę, czy Elisabete Jacinto.

Dzisiaj zawodnicy mają do pokonania najdłuższy i całkowicie nowy etap rajdu o długości ponad 800 km, który rozpocznie się jeszcze pod osłoną mroku. Po bardzo długich dojazdówkach załogi samochodowe czeka 367 km odcinka specjalnego, a motocyklistów – 272 km. Uczestnicy przetną pasmo gór Atlas i pojadą przez zielone wzgórza oraz doliny wymagające nieustannego skupienia i precyzyjnej nawigacji.

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij