[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

Orlen team na Baja Aragon

Adam Tomiczek i Maciej Giemza na motocyklach oraz Kuba Przygoński z Timo Gotschalkiem w samochodzie Mini - w takim składzie ORLEN Team wystartuje w 36. edycji Baja Aragón. Duet jadący Mini John Cooper Works Rally zajmuje obecnie 3. miejsce w Pucharze Świata w rajdach Baja, a dla motocyklistów będzie to pierwszy start w tegorocznym cyklu. Zawody potrwają w dniach 26-27 lipca.

W ramach Baja Aragón zaplanowano dwa etapy. Każdy z nich został podzielony na odcinki specjalne - w sumie pomiar czasu obejmuje dystans 500 kilometrów. Na szczęście nasi zawodnicy Adam Tomiczek i Maciej Giemza są dobrze rozjeżdżeni - za sobą mają ponad 5000 km przejechanych na  zakończonym w zeszłym tygodniu Silk Way Rally. Obaj zawodnicy pojadą na usprawnionych wersjach motocykli, którymi ścigają się w rajdach enduro.

Są to największe zawody Baja w Europie. Start na szybkich szutrowych drogach pozwoli mi na zebranie kolejnych doświadczeń rajdowych i będzie bardzo pomocny w przygotowaniu do Rajdu Dakar –powiedział przed startem w Baja Aragón Adam Tomiczek, motocyklista ORLEN Team.

Zarówno Tomiczek, jak i Giemza mają już za sobą start w hiszpańskim rajdzie. W 2018 roku zajęli w nim odpowiednio 8. i 10. miejsce.

To będą intensywne zawody, w dwa dni pokonamy 500 km.Może się wydawać, że to niedużo, ale na motocyklach enduro te kilometry wolniej uciekają, trasa jest bardziej kręta, a średnie prędkości niższe, niż na naszym ostatnim rajdzie. Po 2018 roku mamy już wyobrażenie, jak ten rajd wygląda, ale mamy też świadomość tego, że lokalni zawodnicy znają trasę i ścieżki na pamięć, dzięki czemu mogą zyskiwać cenne sekundy. Na pewno damy z siebie wszystko, jesteśmy rozjeżdżeni po rajdzie Silk Way, więc myślę, że wyniki będą dobre – dodał Maciej Giemza z ORLEN Team.

Kuba Przygoński dobrze wspomina rajd rozgrywany w Hiszpanii – przed rokiem zajął tam 2. miejsce, nieznacznie ustępując obecnemu liderowi Pucharu Świata FIA
w rajdach Baja Władimirowi Wasiliewowi. Obok rosyjskiego kierowcy, który pojedzie Toyotą Hilux i załogi ORLEN Team wśród faworytów Baja Aragónwymieniani są m.in.:Martin Prokop (Ford Raptor), Orlando Terranova (Mini John Cooper Works Rally) i Bernhard ten Brinke (Toyota Hilux).

Trasa zawodów przypomina nieco rajdy płaskie, w których mamy zakręt za zakrętem i drogi szutrowe. Jest to legendarny rajd, z wieloma kibicami, dosyć długi, ale jednocześnie sprint, więc wszystko musi się idealnie udać, żebyśmy osiągnęli dobry wynik.Trasa przebiega blisko centralnej Hiszpanii, więc jest sucho i bardzo się kurzy – na pewno będziemy się z tym zmagali. Musimy teżuważać na opony, bo na tych zawodach bardzo się zużywają.Wracamy do rywalizacji po trzech tygodniach przerwy, więc jesteśmy chętni do walki, a ostatnie zwycięstwo w drifcie w Czechach dodatkowo mnie zmotywowało– powiedział Kuba Przygoński z ORLEN Team.

Pierwszy etap rozpoczął się w piątek o godz. 8.00 dla samochodów, a motocykle pierwszy odcinek specjalny rozpoczęły o godz. 10.30. W sobotę na zawodników czekają kolejne dwa odcinki specjalne - tym razem rywalizację  o godzinie 6.30 rozpoczną motocykliści, a samochody ruszą na trasę o 7 rano. Na bieżąco można śledzić czasy zawodników na stronie  https://www.atodomotor.com

Startem w Hiszpanii zawodnicy ORLEN Team rozpoczynają serię występów w rajdach baja. Po zakończeniu rywalizacji w Baja Aragón czekają ich zawody na Węgrzech oraz na przełomie sierpnia
i września ORLEN Baja Poland.

zobacz galerię

Zobacz również:
Nasi po raz kolejny dali popis dobrej jazdy. Maciej Giemza i Adam Tomiczek wrócą z Finlandii z brązowymi medalami Mistrzostw Europy Enduro.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA