Pikes Peak definitywnie bez motocykli. Organizator nie pozostawia złudzeń

Motocykle ostatecznie znikają z rywalizacji Pikes Peak International Hill Climb. Po dwóch latach analiz, rozmyślań i wahań, organizatorzy zdecydowali o usunięciu jednośladów.

  • Istniejąca od 1916 roku impreza Pikes Peak International Hill Climb zamyka się dla motocykli. Ostatecznie.
  • Przez ostatnie dwa lata obowiązywał tymczasowy ban na starty dla jednośladów.
  • Głównym powodem była fatalna passa zapoczątkowana przez  Bobby'ego Goodina, który zginął w 2014 roku, a zakończona śmiercią Carlina Dunne'a w 2019 roku.

REKLAMA

REKLAMA

Kroplą, która przelała czarę była śmierć gwiazdy tej rywalizacji – Carlina Dunne'a w 2019 roku. Choć wypadkowość podczas tej imprezy nie jest jakoś szokująco duża, śmierć zawodnika wpisała się w fatalny trend, zapoczątkowany przez bezsensowną wypadek innego uczestnika wyścigu – Bobby'ego Goodina, który w 2014 roku zginął już po przekroczeniu linii mety. Kolejna śmierć – Carla Sorensena, który stracił życie podczas kwalifikacji, skłoniła organizatorów do wprowadzenia zakazu używania clip-onów.

Zakaz udziału motocykli, wprowadzony w 2019 roku miał być czasowy, nie było to permanentne rozstanie, a tylko zawieszenie udziału jednośladów do czasu znalezienia lepszego, bezpieczniejszego sposobu na ich udział w imprezie. Czasowość wprowadzonego bana miała ogromne znaczenie dla teamów i producentów biorących wcześniej udział w rywalizacji. Nie zaprzestano prac nad doskonaleniem motocykli, ani treningów.

Ducati, które było jednym z najbardziej utytułowanych producentów wśród marek biorących udział w wyścigu, przygotowało nawet kolejną wersję Multistrady w wersji Pikes Peak. Tradycyjnie w specyfikacji znalazły się najwyższej klasy zawieszenia Ohlins, czy 17-calowe koła. Nowością był jednak silnik V4, ale nie Granturismo ze standardowej Multistrady, a Desmosedici Stradale z Panigale V4.

Niestety, po dwóch latach badań, rozważań, przemyśleń i analiz, szefostwo Pikes Peak International Hill Climb podjęło decyzję o całkowitym wycofaniu rywalizacji motocyklowej z corocznego wyścigu Race to the Clouds. To nie pierwszy przypadek wycofania jednośladów z tego wyścigu. Po raz pierwszy zdecydowano się na taki krok już cztery lata po pierwszej edycji. Motocykle nie startowały tam w latach 1920-1954.

Przeczytaj także: Ducati Multistrada Pikes Peak 2022

zobacz galerię

Zobacz również:
Rada Ministrów ujawniła projekt zmian w przepisach. Zakres nowelizacji jest ogromny i bardzo dotkliwy dla kierowców naruszających przepisy. Mandaty radykalnie wzrosną, znikną szkolenia redukujące liczbę punktów karnych, a same punkty przyznawane będą na dwa lata.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA