[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Polak w finale Mistrzostw Europy Moto2

Debiutujący tym roku w Mistrzostwach Europy Moto2 Piotr Biesiekirski wywalczył siódme miejsce w finałowym wyścigu na torze w Walencji. 

Piotr Biesiekirski jest zdobywcą Pucharu Polski Moto3 i drugim wicemistrzem Hiszpanii klasy Open 600. 

Świetny start z jedenastej pozycji dał młodemu Polakowi szansę na przebicie się na ósme miejsce. Po 19 okrążeniach zaciętej walki Piotr minął linię mety na dziewiątej pozycji. To jego trzeci punktowany finisz na cztery starty w ME Moto2 i jednocześnie najlepszy wynik w europejskiej serii.

Po wyścigu sędzia wykluczył Tomasso Marcona i Marka Alcobę za niesportowe zachowanie i przepychankę na łokcie. Dzięki temu jedyny w stawce Polak i najmłodszy zawodnik wyścigu zajął siódme miejsce w kończącym sezon 2018 wyścigu na torze w Walencji.

REKLAMA

Choć Piotr wystartował tylko w czterech z jedenastu wyścigach to ukończył swój pierwszy sezon w Mistrzostwach Europy Moto2 na 17. miejscu - z dorobkiem 19 punktów.

Gratulujemy i z niecierpliwością czekamy na sezon 2019!

 

Piotr Biesiekirski:

Wracając na motocykl Moto2 po dwumiesięcznej przerwie nie do końca wiedziałem czego się spodziewać, dlatego jestem bardzo zadowolony z mojego najlepszego rezultatu w mistrzostwach Europy. Nie miałem żadnego problemu z kontuzjowaną we wrześniu dłonią, ale przez cały październik nie mogłem z tego powodu trenować, a to osłabiło mięśnie kontuzjowanego zimą barku i bardzo utrudniło mi końcówkę wyścigu.

Na ostatnich okrążeniach niemal krzyczałem z bólu pod kaskiem i nie byłem już w stanie obronić ósmej pozycji. Mimo wszystko jestem zadowolony i wiem, że gdyby nie te wszystkie przygody walczylibyśmy dziś o jeszcze wyższe miejsca, a to nastraja mnie bardzo optymistycznie przed sezonem 2019.”

Świetnie wystartowałem i już w pierwszym zakręcie awansowałem na ósme miejsce. To był  wymagający weekend także z powodu przesiadki na motocykl Kalexa w najnowszej specyfikacji 2018, który jest dużo bardziej wrażliwy i wymaga bardzo precyzyjnie dobranych ustawień, które znaleźliśmy dopiero podczas porannej rozgrzewki.

Podczas wyścigu czułem się już jednak na nowej maszynie bardzo komfortowo. To był dla całego zespołu bardzo cenny sezon. Dziękuję całej ekipie Euvic Stylobike Good Racing, a także wszystkim, którzy mi pomogli oraz kibicowali. Mam nadzieję, że w sezonie 2019 ponownie powalczymy w Mistrzostwach Europy Moto2 i to o jeszcze wyższe pozycje.

zobacz galerię

Zobacz również:
Im bliżej końca Dakaru, tym atmosfera robi się coraz bardziej gorąca. Quntanilla na Husqvarnie wychodzi na prowadzenie. Równa i spokojna jazda Polaków pozwoliła na awans w generalce. 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij