[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

Polak zdobywcą Pucharu Świata!

Polacy z przytupem kończą tegoroczny sezon Pucharu Świata Cross Country. Dobrą formę przed  Dakarem potwierdzili w czasie ostatniej rundy cyklu, czyli w Rajdzie Maroka.

Czytaj uważnie, weź udział w quizie i zgarnij nagrody.

Nasz eksportowy quadowiec Rafał Sonik już po raz dziewiąty zdobył Puchar Świata! (po raz 8. w kategorii zawodników powyżej 45 roku życia). Z kolei Adam Tomiczek - motocyklista z Orlen Teamu - wywalczył najniższy stopień podium Pucharu Świata wśród juniorów.

Ostatnim etapem cyklu był rozegrany w dniach 4-9 października 2019 roku Rajd Maroka uznawany za jeden z najtrudniejszych maratonów pustynnych. Nic więc dziwnego, że na jego starcie zameldowała się cała światowa czołówka zawodników przygotowujących się do styczniowego Rajdu Dakar.

Dla Sonika triumf w Rajdzie Maroka byłby wisienką na torcie. Jednak nie było łatwo - na trasie drugiego etapu tego pustynnego rajdu polski zawodnik musiał się uporać z awarią GPS-u. Kosztowało go to wiele energii, nerwów i czasu. Co ciekawe wadliwe urządzenie zostało dostarczone przez organizatora, który odrzucił protest naszego zawodnika w tej sprawie. Sonik wyładował swoją złość i frustrację w najlepszy dla sportowca sposób - wygrał 4 i 5 etap rajdu, a w klasyfikacji generalnej Rallye du Maroc zajął 2 miejsce. A końcowe podium uzupełnił Kamil Wiśniewski, który szybko się odnalazł po przesiadce z quada przeprawowego na "ośkę".

Polscy motocykliści nie byli wyjątkiem - również dla nich Rajd Maroka był ostatnim sprawdzianem przed najtrudniejszym rajdem świata, czyli Dakarem, który w tym roku odbędzie się w Arabii Saudyjskiej. Adam Tomiczek oraz zmagający się z kontuzją Maciej Giemza skupili się na płynnej jeździe i minimalizowaniu błędów nawigacyjnych. Dzięki temu po pierwszej części etapu maratońskiego obaj utrzymali miejsca w top 30. Tomiczek podkreślał, że etapy maratońskie były bardzo wymagające fizycznie.

W niedzielę mieliśmy do przejechania ponad 400 km odcinka specjalnego. Trasa była bardzo męcząca, pełna wydm, skał i kamieni. Nawigacja też była dosyć trudna, ale zaliczyłem tylko jedną pomyłkę, więc bardzo się cieszę z tego startu - podsumował Adam Tomiczek, zawodnik ORLEN Team, który zameldował się na mecie na 18. miejscu.

O tym, że nie było łatwo świadczy fakt, że zwycięzca Dakaru 2017 i tegoroczny zdobywca Pucharu Świata - Sam Sunderland (KTM) musiał się wycofać. Rajdu nie ukończył również utytułowany kierowca samochodu Nasser Al-Atiya...

Ostatecznie w kategorii motocykli Rajd Maroka wygrał Andrew Short (Husqvarna), przed swoim teamowym kolegą Pablo Quintanillą oraz Joanem Barredą (Honda). Najszybszym zawodnikiem na fabrycznym KTM-ie był Toby Price, który w ostatecznym rozrachunku zajął czwarte miejsce.

Adam Tomiczek w poniedziałek obchodził 25. urodziny i sprawił sobie z tej okazji niezły prezent -  wywalczył 17 miejsce w klasyfikacji generalnej, co zapewniło mu 3. miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu cross country w gronie juniorów.

Mieliśmy dziś niecałe 170 km odcinka specjalnego do przejechania, to była zdecydowanie najcięższa edycja tego rajdu jaką pamiętam. Mimo że jazdy po piachu nie było dużo, to organizator wytyczył bardzo ciężką trasę po górach, gdzie było sporo niebezpiecznych kamieni i klifów. Ogólnie sezon był dla mnie bardzo udany. Przed nami chwila przerwy i Dakar – powiedział zawodnik na mecie.

Maciej Giemza przeciął linię mety ostatniego odcinka rajdu na 17. pozycji. Cieszy, że dokonał tego pomimo trapiących go kontuzji.

To była moja trzecia edycja Rajdu Maroka, wydaje mi się, że najtrudniejsza. Organizator przygotował naprawdę ciężką trasę, dużo pułapek w roadbooku, trasa była poprowadzona przez ciężki i wymagający teren, zarówno dla zawodnika, jak i dla motocykla. To był bardzo dobry trening przed Rajdem Dakar, niektóre odcinki były nawet trudniejsze niż na Dakarze, myślę że teraz już niewiele będzie w stanie mnie zaskoczyć – powiedział po rajdzie 24-letni motocyklista.

Rajd Dakar zostanie rozegrany w dniach 5-17 stycznia 2020 r. na terenie Arabii Saudyjskiej.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij