Policja wzywa na świadka… bankomat. Na motocykle i kaski padł blady strach

Bankomat Euronet – takiego nieoczekiwanego świadka postanowiła wezwać łowicka policja w sprawie związanej z podejrzeniem o przestępstwo gospodarcze.

Bankomat Unsplash

O niezwykłej i śmiałej inicjatywie policjantów z Łowicza poinformował jeden z internautów, który zamieścił na swoim profilu zdjęcie koperty wysłanej przez Komendę Powiatową Policji w Łowiczu do adresata w Łodzi. Problem w tym, że owym adresatem jest… bankomat sieci Euronet.

Zdjęcie, które wiralowo rozeszło się po sieci (pokazał je m.in Kabaret Smile), zebrało mnóstwo reakcji i komentarzy. Internauci byli ciekawi w jaki sposób listonosz doręczy przesyłkę – sugerowano, że zwyczajem Poczty Polskiej, zostawi po prostu awizo. Sugerowano także, że ciągiem dalszym sprawy może być przymusowe doprowadzenie bankomatu na przesłuchanie do Łowicza, a to może ciągnąć się bardzo długo, ponieważ bankomaty są znane z małomówności.

Rzecznik łowickiej policji, kom. Urszula Szymczak tłumaczyła, że pismo miało trafić do głównej siedziby Euronetu, a przez pomyłkę zaadresowano je do łódzkiego bankomatu, którego dotyczyła sprawa. Wszystko na nic – zabawna historia zaczęła już żyć własnym życiem.

Jesteśmy ciekawi jak wyglądałoby nasze życie, gdyby policja faktycznie wzywała na świadków przedstawicieli martwej natury. Każdy z nas doskonale zdaje sobie sprawę ilu ciekawych rzeczy dowiedzieliby się policjanci gdyby nasze motocykle, kaski, czy kombinezony zaczęły sypać.

Mamy nadzieję, że policyjne eksperymenty zakończą się jednak na bankomacie.

Przeczytaj także: ostrzegasz "długimi" przed policją? Lepiej uważaj!

Zobacz również:
Senat przegłosował tzw. ustawę mandatową, co oznacza, że w przyszłym roku czeka nas ogromna podwyżka mandatów. Kilku senatorów próbowało zawalczyć o zmniejszenie stawek, ale bez rezultatu. Teraz czekamy tylko na zatwierdzenie poprawek przez Sejm i podpis Prezydenta.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA