Polski Mistrz kończy karierę!

Najbardziej utytułowany polski zawodnik kończy karierę wyścigową. Po 25 latach sukcesów i trudnych momentów czas na inne wyzwania. W sezonie 2023 Paweł Szkopek nie będzie już czynnym zawodnikiem wyścigów motocyklowych. Co dalej?

MPP
Paweł Szkopek zdominował drugą rundę motocyklowych mistrzostw Polski klasy Superbike na węgierskim torze Pannonia Ring.

Paweł Szkopek jest bez wątpienia najbardziej utytułowanym polskim zawodnikiem w wyścigach motocyklowych. Przez 25 lat kariery zdobywał trofea na rodzimym podwórku, a także na arenie międzynarodowej. Miał swoje szanse w mistrzostwach świata, w których nie udało mu się zaprezentować pełni swojego potencjału, a 25-letnia kariera Pawła była niejednokrotnie naznaczona poważnymi kontuzjami i koszmarnie wyglądającymi wypadkami. Z każdego z nich Paweł wychodził obronną ręką i wracał na tor by dalej rywalizować o najwyższe trofea. Upływ czasu jest jednak nieubłagany, kości nie zrastają się tak szybko jak kiedyś, a każdy kolejny wypadek niesie ryzyko bardzo poważnych kontuzji, które mogą zaważyć na dalszym życiu „Makro Szkopka”, dlatego zawodnik z Gostynina postanowił ostatecznie zawiesić rękawice na kołku.

Paweł Szkopek w WSSP LW Bogdanka TeamLW Bogdanka Team/Paweł Szkopel/Archiwum MPP
Paweł Szkopek w Mistrzostwach Świata World Supersport

Paweł Szkopek - kariera

Przez 25 lat startów w Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski Paweł Szkopek zdobył aż 12 tytułów mistrzowskich – 7-krotnie zwyciężał w klasie Superbike, 3-krotnie w Superstock, a na początku kariery był też Mistrzem Polski klasy 125 oraz Honda Hornet Cup. W międzyczasie z sukcesami startował też na arenie międzynarodowej – w 2007 roku wywalczył wicemistrzostwo, a w 2008 był mistrzem Europy w wścigach motocyklowych klasy Superbike. Przejechał też ponad 60 wyścigów w różnych klasach mistrzostw świata – głównie World Supersport i World Superbike, jednak tam bez większych sukcesów, jeśli nie zaliczyć do nich regularnego zdobywania punktów do klasyfikacji. Paweł był też ważną częścią mistrzostw świata Endurance, gdzie startował kilkakrotnie z sukcesami.

Kariera Pawła była też naznaczona poważnymi wypadkami i kontuzjami, które mogły przedwcześnie zakończyć jego karierę wyścigową. W padoku WMMP krążyły nawet legendy o tym, że Paweł jest uosobieniem powiedzenia „albo grubo albo wcale”. Gdyby nie poważne kontuzje być może jego kariera potoczyłaby się inaczej, ale Paweł zawsze dawał z siebie wszystko, zatem i ryzyko było większe.

Paweł SzkopekPaweł Szkopek

Co dalej?

Po 25-latach startów w różnych kategoriach 47-letni Paweł Szkopek kończy karierę wyścigową, ale nie zamierza całkowicie odejść ze sportu motocyklowego. Jest menedżerem zespołu wyścigowego firmowanego własnym nazwiskiem – Szkopek Team – zrzeszającego młode motocyklowe talenty takie jak Jurand Kuśmierczyk (Superstock 600 – tegoroczny mistrz Czech i mistrz Słowacji), czy Dawid Nowak (Supersport 300) – być może regularnych przyszłych zawodników mistrzostw świata. Paweł chce się skupić wreszcie na podreperowaniu swojego zdrowia – nigdy nie miał czasu aby zaleczyć wszystkie kontuzje i wrócić do pełni sił. Zaangażuje się również mocniej w prowadzenie zespołu, pomoc młodym zawodnikom oraz popularyzację sportu motocyklowego w Polsce, który w ostatnich latach – co tu dużo mówić – nie ma się najlepiej.

Zobacz także: Przepis na zwycięstwo według Pawła Szkopka

Pawłowi życzymy dużo zdrowia i powodzenia na nowej ścieżce życia, dziękujemy za emocje związane z jego występami na arenie krajowej i międzynarodowej. Mamy nadzieję, że jeszcze nie raz zobaczymy się w padoku WMMP i jesteśmy pewni, że młode talenty ze Szkopek Team jeszcze nie raz dadzą o sobie znać!

Paweł Szkopek: Dla każdego sportowca to jest zawsze jedna z najtrudniejszych decyzji. Dla mnie momentem przełomowym był wrześniowy wypadek przed ostatnią rundą mistrzostw Polski. Zacząłem sobie uświadamiać, że może już czas zacząć ograniczać ryzyko. Przez 25 lat startowałem w najważniejszych zawodach na świecie. Wygrałem na tyle dużo, że nie muszę już niczego sobie udowadniać i jestem dumny ze swoich osiągnięć. To dobry moment, by zakończyć karierę zawodniczą w niezłej formie i nadal pomagać młodym zawodnikom w osiąganiu jeszcze większych sukcesów.

Mam ogromną satysfakcję, że potrafiłem wejść na tak wysoki poziom, mimo że do wyścigów trafiłem dopiero w wieku 22 lat, nie mając ani doświadczenia ani dużego zaplecza finansowego. Jako pierwszy Polak w historii wywalczyłem kwalifikację do mistrzostw świata, jako jedyny zdobywałem tam punkty, a w 2021 roku zostałem najstarszym punktującym zawodnikiem w historii tej serii. Zajmowałem drugie miejsce w Le Mans 24H, a podczas mistrzostw Polski byłem szybszy od mistrza świata Gwena Giabbaniego. Wyniki i tytuły to jedno, ale za największe osiągnięcie uważam to, że zaczynając zupełnie od zera potrafiłem dojść do poziomu mistrzostw świata. Ogromnie dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie na tej drodze: menedżerce Celinie Perskiewicz, wkładającej mnóstwo pracy w prowadzenie Szkopek Team, wszystkim mechanikom i członkom zespołu, firmie Yamaha Motor Polska oraz wszystkim długoletnim partnerom. Bez ich wsparcia żadne sukcesy nie byłyby możliwe. Dziękuję również wszystkim kibicom, których doping czułem na każdych zawodach.

W najbliższej przyszłości chciałbym się skupić przede wszystkim na swoim zdrowiu, ale na pewno zostanę przy motorsporcie. Będę teraz w większym stopniu pomagał Celinie w prowadzeniu Szkopek Team i jestem przekonany, że z nowym pokoleniem zawodników sięgniemy po kolejne tytuły. Mam też w planach projekty, na które podczas kariery wyścigowej nie było czasu. Chcę popularyzować wyścigi motocyklowe w Polsce. Niemal całe dotychczasowe życie poświęciłem tej pięknej dyscyplinie i nadal zamierzam się angażować w jej rozwój.

Paweł SzkopekPaweł Szkopek/archiwum mpp
Zobacz również:
REKLAMA