Polskie drogi coraz bezpieczniejsze. Budujący ranking ETSC

Jeszcze niedawno Polska była na szarym końcu w rankingach bezpieczeństwa drogowego. I choć dziś nadal mamy wiele do zrobienia w tej kwestii, trzeba uczciwie przyznać, że zrobiliśmy ogromny krok naprzód.

Turystyka na weekend Beskid Śląski i Żywiecki jakub sisulak unsplash

Jeszcze 11 lat temu Polska znajdowała się na ostatnim miejscu rankingu bezpieczeństwa na drogach, z dramatycznym wskaźnikiem 110,1 ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców. Tak, pod względem bezpieczeństwa na drogach byliśmy daleko nawet za Bułgarią, czy Rumunią. Na szczęście od tamtej pory zrobiliśmy gigantyczny postęp – po części ze względu na stale poprawiającą się infrastrukturę drogową, po części z uwagi na coraz lepszy stan naszych pojazdów, ale głównie z powodu rosnącej wśród Polaków świadomości bezpieczeństwa.

W ubiegłym roku, w rankingu przygotowanym przez Europejską Radę Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) nasz kraj ze współczynnikiem liczby zgonów na milion mieszkańców wynoszącym 59,6 zajął 26. miejsce na 31 ujętych w nim państw. Za nami znalazły się Chorwacja (72,3), Serbia (75,8), Łotwa (77,6), Bułgaria (81,1) i Rumunia (92,7). Tradycyjnie czoło stawki stanowią Norwegia (14,8), Malta (17,4) i Szwecja (18,5).

Optymistycznie wygląda także rok 2022. Przytaczane przez rankomat.pl dane z policyjnych statystyk mówią, że liczba wypadków odnotowana w pierwszych trzech kwartałach bieżącego roku spadła. Zdarzeń takich było 16 461, z czego zabitych 1409 i rannych 19 119. W porównaniu do roku 2021 to niewielka poprawa – liczby wyglądały odpowiednio 16 785 wypadków, 1642 zabitych i 19 543 rannych.

Mimo powszechnej opinii o polskich kierowcach jako słabych technicznie, chamskich i agresywnych, na drogach da się dostrzec wyraźny postęp w kwestii kultury jazdy. Swoje zrobiły bardzo wysokie mandaty i nowe stawki punktów karnych, ale wydaje się, że coraz więcej kierowców czerpie po prostu przyjemność ze spokojnej jazdy.

Przeczytaj także: taryfikator mandatów 2022

Zobacz również:
REKLAMA