Powstaje napędzany wodorem H2 K. Ale to jeszcze nie Kawasaki

44 km na jednym kilogramie wodoru – taki zasięg będzie mieć napędzany wodorem motocykl, nad którym pracują francuska firma H2 Motronics i Tecmas Racing Team.

Motocykl H2K H2 Motronics

Choć H2 każdemu fanowi motocykli jednoznacznie kojarzy się z przełomowym modelem Kawasaki, to także symbol wodoru w wersji cząsteczkowej, występującej w atmosferze. Tym właśnie pierwiastkiem, a konkretnie jego możliwym zastosowaniem jako paliwa, zajmuje się francuska firma H2 Motronics. Wspólnie z teamem wyścigowym Tecmas buduje ona napędzany wodorem motocykl wyścigowy o nazwie H2K.

Mózgiem całej operacji jest Emmanuel Esnault – człowiek przez wiele lat związany ze sportem motorowym, najpierw w Renault Sports Technologies, następnie w McLaren Applied Technologies i teamie McLaren F1. Konstruktorzy wykorzystali skonstruowaną przez siebie ramę, w której umieszczono silnik elektryczny zasilany przez system ogniw wodorowych.

Jednostka napędowa generuje 135 KM, co przy wadze nieprzekraczającej 200 kg zapewni motocyklowi osiągi godne motocykla Moto3. Kilogram wodoru ma zapewnić H2K zasięg około 40 km, co pozwoli na pokonanie 11 okrążeń toru Riccardo Tormo, na którym sprzęt będzie startował.

Prędkość maksymalna tego sprzętu to 237 km/h, przynajmniej w teorii, bo jak na razie H2K funkcjonuje tylko jako projekt. Gotowy do wyścigu ma być w przyszłym roku.

Zobacz również:
Buell przedstawił pierwszy model po restrukturyzacji filmy, kiedy to jej założyciel – Erik Buell – musiał sprzedać wszystkie swoje udziały.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA