REKLAMA

Prawo jazdy – czy trzeba wozić ze sobą dokument?

Od dwóch lat nie musimy wozić ze sobą dowodu rejestracyjnego pojazdu i dokumentu ubezpieczenia. Już za trzy miesiące w życie wejdzie ustawa pozwalająca zostawić w domu również dokument prawa jazdy.

prawo jazdy Prawo jazdy

Prawo jazdy – wozić ze sobą, czy nie?

Dzięki wprowadzeniu systemu ewidencji pojazdów i kierowców CEPiK i zmianom w ustawie Prawo o ruchu drogowym od niemal dwóch lat (od 1 października 2018) możemy zostawić dowód rejestracyjny z pieczątką potwierdzającą przejście badania technicznego oraz dokumentem potwierdzającym zawarcie umowy ubezpieczenia OC na pojazd w domu. Przez ten czas otrzymaliśmy sporo zapytań o to czy w związku z tym trzeba wozić ze sobą prawo jazdy, czy również można zostawić je w domu. Do tej pory sytuacja była jasna – dokument prawa jazdy był jedynym dokumentem, który musieliśmy wozić ze sobą i mieć go podczas kontroli policyjnej. Już niedługo ma się to jednak zmienić. Właśnie trwają prace nad wprowadzeniem nowych przepisów pozwalających zostawić w domu również dokument prawa jazdy.

Zmiany w przepisach

Zmiany w ustawie Prawo o ruchu drogowym mają zostać wprowadzone dzięki inicjatywie ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego i jego współpracy z ministerstwem infrastruktury. Dzięki nowelizacji ustawy od 5 grudnia 2020, jeśli zdecydujemy się na korzystanie z cyfrowego prawa jazdy umieszczonego w aplikacji mobilnej mObywatel, fizyczny dokument potwierdzający nasze uprawnienia będziemy mogli zostawić w domu, razem z dowodem rejestracyjnym i ubezpieczeniem OC. Aplikacja korzysta z tzw. Profilu zaufanego na rządowym portalu gov.pl i jest oczywiście bezpłatna. Oprócz ePrawa jazdy znajdziesz tam również eDowód rejestracyjny, czyli elektroniczną wersję dowodu rejestracyjnego, a także informacje o zbliżającym się terminie badania technicznego, oraz długości obowiązującego ubezpieczenia OC. Czy to rozwiązanie jest konieczne aby nie mieć kłopotów podczas kontroli policyjnej?

CEPiK ma wszystko

Dotychczas za brak dokumentów podczas kontroli, policjant mógł wystawić mandat w wysokości 50 zł za każdy dokument – na upartego mogło to być 150 (prawo jazdy, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie OC), a nawet 200 zł(przegląd rejestracyjny – potwierdzenie można mieć również na osobnym dokumencie). Od wprowadzenia systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców – CEPiK policja podczas kontroli ma dostęp do wszystkich interesujących ich informacji o pojeździe i kierowcy, także o tym jaki przebieg miał twój motocykl/auto podczas ostatniej kontroli i czy nie został zmanipulowany. O tym co grozi za „kręcenie” przebiegu już pisaliśmy. Teoretycznie więc konieczność wożenia ze sobą prawa jazdy nie służyła niczemu, poza możliwością wystawiania mandatów. Teraz ministerstwa infrastruktury i cyfryzacji idą nam na rękę i teoretycznie ułatwiają nam życie. Dzięki temu nawet podczas kolizji nie będzie konieczności wzywania patrolu policji w celu załatwienia sprawydokumenty w formie mobilnej wystarczą by spisać oświadczenie w sprawie kolizji.

Więcej użytkowników mObywatela

Odnosimy jednak wrażenie, że pójście na rękę kierowcom to tylko jedna strona medalu, a chodzi przede wszystkim o to żeby jak najwięcej obywateli miało założony profil zaufany i aplikację mobilną mObywatel. Oczywiście, wygodnie mieć wszystkie informacje przy sobie, ale czy rzeczywiście wożenie prawa jazdy w portfelu (o dowodzie rejestracyjnym nie wspomnimy) to tak duży problem?

Pamiętajmy, że zmiany wchodzą w życie 5 grudnia czyli dopiero za trzy miesiące!

Zobacz również:
Tym razem nie bolało. Gdyby jednak faktycznie ucierpiał człowiek, nie musiałby czekać na reakcje gapiów ani samodzielnie wzywać pomocy. Karetka pojawiłaby się automatycznie wezwana przez system E-Call – elektroniczny gadżet służący do ratowania zdrowia i życia.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA