Prawo jazdy od 17 roku życia? "Społeczeństwo dorasta teraz szybciej"

17-latkowie mogą zdawać egzamin na prawo jazdy między innymi we Francji, Niemczech, czy Wielkiej Brytanii. Dlaczego takie rozwiązania nie wprowadzić w Polsce – pyta poseł Andrzej Kosztowniak.

mlody kierowca Unsplash

W ubiegłym roku we Francji weszły w życie przepisy, które pozwalają osobom, które ukończyły 17 lat, samodzielnie poruszać się po drogach. Na tak młodych kierowców nałożone są jednak dodatkowe ograniczenia – nie wolno im opuszczać terytorium Francji, ani jeździć nocą. Ich samochody muszą być także oznaczone tablicą z literą A (od apprenti – uczeń).

Wcześniej 17-latkowie również mogli legalnie jeździć, ale w czasie jazdy musiał towarzyszyć im kierowca z prawem jazdy posiadanym od co najmniej 3 lat. Podobne przepisy obowiązują także w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Niderlandach.

Poseł Andrzej Kosztowniak, w interpelacji skierowanej do ministra infrastruktury pyta, czy polscy 17-latkowie nie mogliby uzyskać prawa do zdobywania uprawnień kategorii B. Zdaniem posła system ten jest coraz popularniejszy i powszechniejszy w krajach Europy Zachodniej czy w Stanach Zjednoczonych. W większości tych krajów (...) osoby, które w wieku 17 lat zdadzą egzamin na prawo jazdy, muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami, m.in. zakazem prowadzenia pojazdów w godzinach nocnych, umożliwieniem kierowania pojazdem tylko na terenie danego kraju czy jazdą z osobami starszymi o określonym stażu jako kierowca.

Poseł Kosztowniak twierdzi także, że możliwość szybszego uzyskania uprawnień kierowcy przy zachowaniu odpowiednich ograniczeń, może znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach.

Młodzi kierowcy, którzy swoje doświadczenie będą zdobywać pod okiem dorosłych czy w ściśle określonych warunkach, będą prowadzić pojazdy w sposób bardziej odpowiedzialny i rozważny. Zdaniem autora interpelacji obecne społeczeństwo dorasta szybciej, a zatem chce także szybciej realizować własne potrzeby, a taką, zdaniem posła, jest możliwość poruszania się samochodem.

Przeczytaj również: dalsze podwyżki OC dla młodych kierowców.

Na niekorzyść propozycji posła Kosztowniaka przemawiają jednak policyjne statystyki, według których najmłodsi kierowcy (18-24 lata), mimo że stanowią najmniej liczną grupę wśród kierowców, odpowiadają za około 16-18 procent wszystkich wypadków drogowych w Polsce.

W interpelacji poseł nie wspominał o kategorii A – jeśli ta sprawa będzie miała dalszy ciąg, nie omieszkamy zapytać go z jakiego powodu pominął motocyklistów. Minister infrastruktury nie udzielił jak dotąd odpowiedzi na interpelację. Będziemy śledzić tę sprawę.

Zobacz również:
Już za tydzień zmieniają się przepisy dotyczące pieszych, odległości na autostradach i limitów prędkości w obszarze zabudowanym. Warto się do nich przygotować, bo zmiany są dość poważne.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA