Prawo jazdy w mgnieniu oka! Ministerstwo chce skończyć z patologią

Zaraz po zdanym egzaminie na prawko, będziesz mógł legalnie wsiąść za kierownicę. Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad rozwiązaniem, które ułatwi życie młodym kierowcom.

jak zrobić prawo jazdy na motocykl Michał Nowak

Kwestia prawa jazdy w Polsce ociera się o patologię. Pomijając już sprawę samych egzaminów, gdzie jest sporo nieprawidłowości, nawet kiedy już uda się wszystko zdać, na kierowcę czeka kolejna przeszkoda. Musi on czekać dwa tygodnie na otrzymanie blankietu, bez którego nie może kierować pojazdem. Co jest oczywiście nielogiczne, ponieważ przepis dotyczący obowiązku posiadania blankietu w Polsce nie obowiązuje.

Po latach idiotycznego klinczu Ministerstwo Cyfryzacji dostrzegło jednak brak logiki w tej procedurze. W końcu podstawowym założeniem całej deregulacji systemu było maksymalne uproszczenie procedur i uniezależnienie się od fizycznych dokumentów. I to się z grubsza udało – dane, zarówno te dotyczące kierowców, jak i pojazdów figurują w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Cyfryzacja działa

Kiedy zatem policja postanowi zatrzymać dowód rejestracyjny, może to zrobić wirtualnie, kierowca nie musi przekazywać swojego dokumentu. Podobnie z prawem jazdy – policja zaznacza w CEPiK, że dokument jest zatrzymany i to wystarczy, ponieważ przy kolejnej kontroli policja także sprawdzi status dokumentu w bazie CEPiK.

Dlaczego zatem kierowca, który zdaje egzamin na prawo jazdy, nie może od razu wsiąść na motocykl lub w samochód i ruszyć w drogę? Nie wiadomo, wiadomo natomiast, że ta sytuacja ma się zmienić. Sekretarz stanu w KPRM ds. cyfryzacji Janusz Cieszyński i szef Centralnego Ośrodka Informatyki Przemysław Koch, podczas kongresu Impact'22 w Poznaniu zapewnili, że prace nad natychmiastową dostępnością dokumentu trwają.

Uprawnienia dostaniesz natychmiast

– Zależy nam na tym, żeby całkowicie scyfryzować proces wydawania prawa jazdy. 0,3 sek. to czas, który jest potrzebny, żeby mrugnąć okiem – w takim czasie od momentu odnotowania faktu pozytywnie zdanego egzaminu – w systemach informatycznych – chcemy poinformować obywatela poprzez mechanizm powiadomień o tym, że ma uprawnienia do prowadzenia pojazdów - zadeklarowano.

Jak miałoby to wyglądać? Po otrzymaniu pozytywnego wyniku egzaminu, egzaminator zaznaczy w systemie CEPiK, że uprawnienia zostały nadane. Świeżo upieczony kierowca natychmiast zobaczy tę informację w aplikacji mObywatel. Innymi słowy, kiedy wyjdzie z egzaminu, może wsiadać za kierownicę.

Kiedy możemy spodziewać się tej zmiany? Dziś trudno cokolwiek wyrokować na podstawie deklaracji, z technicznego punktu widzenia nie jest to jednak sprawa skomplikowana, więc niewykluczone że będzie to kwestia miesięcy.

Przeczytaj także: 200 kierowców odda prawo jazdy.

REKLAMA