Producent motocykli Ural ucieka z Rosji. Powodem wojenne sankcje

Ural, producent charakterystycznych motocykli o radzieckim rodowodzie, zamyka swoją fabrykę w Rosji i przenosi się do Kazachstanu. Powodem tej decyzji są sankcje nałożone przez świat na Rosję jako agresora w wojnie na Ukrainie.

Ural Ural

W latach 70. i 80. XX wieku motocykle Ural można było spotkać w niemal każdej części Związku Radzieckiego. Fabryka w Irbicie zatrudniała ponad 10 tys. pracowników, a rocznie bramy fabryki opuszczało ponad 10 tys. jednośladów. Dziś w fabryce pracuje kilkaset osób – kobiety zajmują się malowaniem, a mężczyźni spawaniem, cięciem i montażem. Każdego dnia fabrykę opuszcza zaledwie 5 – 6 motocykli.

Z technicznego punktu widzenia Ural oferuje tylko dwa modele. Tę skromną cyfrę nadrabia jednak liczbą malowań i wersji wyposażeniowych – dostępnych jest, w zależności od sezonu, nawet 60 wariantów. Nadal jednak bazą dla motocykli tej marki jest prototypowe BMW z lat 40. XX wieku. Armia Czerwona zajęła wówczas niemieckie fabryki i wywiozła do Rosji całe linie produkcyjne.

Ural Ural

Dzisiejsze Urale mają z sowieckimi motocyklami wspólny jednak głównie wygląd. Większość części używanych do montażu motocykla jest importowana, a wśród dostawców można zauważyć bardzo znane marki: widelec pochodzi od Marzocchi, amortyzatory dostarcza Sachs, zapłony Ducati, łożyska SKF, a hamulce nie kto inny jak Brembo. Z tego powodu ceny nowych Urali osiągają zawrotne ceny, a ich nabywcami są ekscentrycy z USA, Kanady, Unii Europejskiej, Japonii, czy Australii. Spośród 2400 wyprodukowanych w ubiegłym roku motocykli, tylko 70 sprzedano na macierzystym rynku.

Sankcje nałożone na Rosję po ataku na Ukrainę spowodowały poważne kłopoty rosyjskich producentów. Łada, która większość produkcji sprzedaje na rodzimym rynku, zapowiedziała obniżenie standardu produkowanych pojazdów. Jednak Ural, którego gros klientów pochodzi spoza Rosji, nie mógł pozwolić sobie na takie rozwiązanie. Zdecydowano o przeniesieniu produkcji do Kazachstanu, do miasta Pietropawłowsk, które znajduje się zaledwie 600 km od Irbitu.

Ural Ural

Nowa fabryka zostanie ulokowana na terenie zakładu budowy maszyn Kaztechmasz. Umowa dotycząca dzierżawy terenu została już podpisana. Kazachstan ma korzystny dla rosyjskich firm układ o zerowych opłatach celnych, a ponadto nie jest objęty sankcjami. Ma to duże znaczenie, ponieważ macierzysty zakład Urala w Irbicie nadal będzie produkował ramy i elementy nadwozia do motocykli. Część personelu w Rosji została zwolniona, zaś kadra kierownicza przeniesiona do Kazachstanu.

Przeczytaj także: Ural z kierownicą po prawej stronie.

REKLAMA