Przymusowy ogranicznik prędkości obowiązkowy dla samochodów. Co z motocyklami?

Inteligentny Asystent Prędkości (ISA) będzie obowiązkowym wyposażeniem nowych samochodów już od 2022 roku. Dyskusja nad tym kontrowersyjnym rozwiązaniem nie obejmuje motocykli, choć, znając gorliwość unijnych urzędników, pojawienie się tego systemu w jednośladach może być kwestią czasu.

kokpit Shutterstock/ MPP
  • UE przyjęła przepisy dotyczące wprowadzenia asystenta prędkości w samochodach.
  • Rozwiązanie od początku budzi ogromne kontrowersje.
  • Motocykle będą zwolnione z obowiązku montowania asystenta, nie wiadomo jak długo. 

REKLAMA

REKLAMA

Skrót ISA, na podstawie unijnych opracowań, można rozwinąć na dwa sposoby, choć znaczenie obu z nich jest tożsame: Intelligent Speed Assistant lub Intelligent Speed Adaptation. W obu przypadkach chodzi o system, który na podstawie informacji z kamer śledzących znaki drogowe, wpływa na zachowania kierowcy jeśli ten przekracza dozwoloną prędkość.

Kontrowersje wokół tego rozwiązania pojawiły się, kiedy Komisja Europejska opublikowała na swojej stronie opracowanie dotyczące ISA. W dokumencie dopuszczone zostały trzy warianty działania systemu:

  1. Otwarty, który ogranicza swoją aktywność do dźwiękowego lub wizualnego ostrzegania kierowcy o przekroczeniu prędkości;
  2. Półotwarty, który ingeruje w działanie niektórych urządzeń w pojeździe, na przykład pedału przyspieszenia, utrudniając w ten sposób kierującemu przekroczenie prędkości;
  3. Zamknięty, który w przypadku wykrycia złamania ograniczenia automatycznie ogranicza prędkość.

W opisywanym dokumencie określono, że ostatni wariant systemu ISA może być obowiązkowy lub dobrowolny. To właśnie ten zapis spowodował prawdziwą medialną burzę. Organizacje branżowe, politycy i eksperci nie szczędzili krytyki pod adresem tego pomysłu. Wskazywano, że ingerencja w prędkość bez kontroli kierowcy może skończyć się katastrofą, kiedy na przykład kierujący znajduje się w trakcie wyprzedzania.

Argumenty przeciwników ISA w najbardziej ekstremalnej, zamkniętej wersji, potwierdzają badania przeprowadzone w 2006 roku przez brytyjski Departament Transportu. Ich wyniki dowiodły, że korzyści ze stosowania autonomicznego systemu ograniczającego prędkość są niewspółmierne do zagrożenia, jakie wynika z braku kontroli kierowcy nad pojazdem.

Na szczęście ostatecznym, zaaprobowanym przez UE rozwiązaniem został ISA w wersji półotwartej, co oznacza, że system będzie wprawdzie częściowo ingerował w systemy pojazdu, ale po pierwsze będzie można go wyłączyć, a po drugie nie będzie mieć możliwości przejęcia kontroli nad samochodem.

Zgodnie z przepisami przyjętymi niedawno przez UE, ISA będzie obowiązkowym systemem montowanym w nowych pojazdach, wyprodukowanych po 1 stycznia 2022 r. Według oficjalnych dokumentów system będzie montowany w samochodach osobowych, motocykle póki co unikną tego elementu wyposażenia. Na jak długo? Tego nie sposób dziś określić.

Przeczytaj także: elektroniczne systemy przyszłości

Zobacz również:
Kolejne ograniczenia w ruchu i likwidację miejsc parkingowych zapowiedziały na sierpień władze francuskiej stolicy. Zdecydowane działania proekologiczne mają zwiększyć szanse lewicowej mer Paryża – Anne Hidalgo – w nadchodzących wyborach prezydenckich.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA