Punkty karne od 2022 r będą kasowane po dwóch latach, ale... nie od wystawienia mandatu!

W projekcie zmian taryfikatora mandatów znalazł się zapis o wydłużeniu okresu, po którym punkty karne ulegają skasowaniu. Roczny termin zastąpiono dwuletnim, ale rząd przewidział także sprytny sposób na poprawę ściągalności mandatów.

Mandat Rafał Betnarski
  • Od przyszłego roku punkty karne kasować się będą nie po roku, a po dwóch latach.
  • Dwuletni termin będzie biegł jednak nie od daty wystawienia mandatu, rząd przewidział inne rozwiązanie.
  • Celem jest pozyskanie większej ilości pieniędzy z mandatów, bo dziś słabo to wygląda.

REKLAMA

REKLAMA

Jak wykazała kontrola NIK, zaledwie 30 procent kierowców płaci mandaty bez wezwania. Nawet po uruchomieniu całej urzędniczej machiny, wynik ten pozostaje słaby – do państwowej kasy wpływają należności za nieco ponad 50 procent wystawionych mandatów. Problemem jest niezbyt skuteczny system windykacji – tę prowadzi dla wszystkich spraw mandatowych Urząd Skarbowy w Opolu. Wprowadzona kilka lat temu zmiana miała przynieść poprawę ściągalności mandatów, jednak, jak się okazało, nie przyniosła.

Przeczytaj także: rząd traci rocznie na mandatach 100 mln zł.

Przy okazji prac nad projektem zmian w Prawie o ruchu drogowym, rząd intensywnie myślał jak wykorzystać tę nowelizację do zmuszenia zachęcenia większej liczby kierowców do płacenia mandatów w terminie. W projekcie zmian, który trafił właśnie do Sejmu, znalazł się zapis, który mówi o dwuletnim okresie obowiązywania punktów karnych, przy czym termin ten biec ma nie od daty wystawienia mandatu, ale od chwili, gdy ten zostanie opłacony. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu:

Zmiana art. 98 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami ma na celu uniknięcie sytuacji, że osoby, na które nałożono mandat, będą płacić grzywnę tuż przed upływem 2 lat od wpisania do CEK punktów karnych, aby punkty zostały skasowane po 2 latach od naruszenia. Celem jest zmobilizowanie do płatności mandatu od razu „na drodze” albo w terminie przy mandatach kredytowanych albo zaocznych. W przeciwnym przypadku punkty będą kasowane dopiero po upływie 2 lat od dnia zapłaty grzywny, czyli po odpowiednio dłuższym okresie od naruszenia.

Konsekwencje takiego zapisu mogą być dla kierowców bardzo poważne. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś zapomina opłacić mandat lub nie robi tego rozmyślnie, na przykład z powodu braku pieniędzy. Na jego koncie gromadzą się kolejne punkty karne, a o przekroczenie 24-punktowego limitu w przyszłym roku będzie bardzo łatwo, autorzy nowelizacji przewidzieli aż 12 wykroczeń zagrożonych karą 15 punktów.

Przeczytaj także: aż 12 wykroczeń zagrożonych będzie karą 15 punktów karnych!

W przyszłym roku spodziewamy się zatem lawinowego wzrostu odbieranych praw jazdy. Jeśli tak faktycznie się stanie, powstanie problem kto będzie płacił mandaty, które rząd zaplanował już w przyszłorocznym budżecie. Przypominamy – jeśli stracisz prawo jazdy za punkty, zostaniesz skierowany na badania psychologiczne i egzamin sprawdzający dla każdej kategorii, obecnej w zatrzymanym prawie jazdy.

Zobacz również:
Już za tydzień zmieniają się przepisy dotyczące pieszych, odległości na autostradach i limitów prędkości w obszarze zabudowanym. Warto się do nich przygotować, bo zmiany są dość poważne.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA