RPO: okres przedawnienia punktów karnych jest niezgodny z Konstytucją

Przedawnienie punktów karnych po dwóch latach od uprawomocnienia się mandatu jest niezgodne z Konstytucją – twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich. Jego zdaniem zasada ta godzi w konstytucyjną równość wobec prawa.

| Data aktualizacji: 2022-05-05
Mandat Rafał Betnarski
  • Od września punkty karne będą się przedawniać dopiero po dwóch latach od opłacenia mandatu.
  • Problem w tym, że terminów opłacenia mandatu jest kilka, w zależności od sposobu nałożenia kary i wykroczenia.
  • RPO uważa, że nowe przepisy są niezgodne z Konstytucją, a okres przedawnienia powinien biec od daty uprawomocnienia mandatu.   

Z początkiem 2022 roku weszły w życie przepisy, które dość mocno wstrząsnęły środowiskiem kierowców. Oprócz gigantycznej podwyżki kwot mandatów i punktów karnych (nowe wchodzą od września), wprowadzono także wiele innych zmian, a wśród nich tę, dotyczącą okresu przedawnienia punktów karnych.

REKLAMA

REKLAMA

Dotychczas zgromadzone punkty były automatycznie kasowane po roku od ich przyznania i okres ten liczony był od daty wystawienia mandatu. Raz na pół roku kierujący miał także prawo do odbycia kursu reedukacyjnego, po którym z jego konta znikało 6 punktów. Ta zasada, ze względu na niedostosowanie systemu CEPiK do nowych przepisów, obowiązuje jeszcze do września br.

A nowe przepisy zlikwidowały możliwość redukcji punktów karnych oraz, co ważniejsze, wydłużyły okres przedawnienia punktów do dwóch lat. Miałby on biec nie jak dziś od daty wystawienia mandatu, lecz od momentu jego opłacenia. Rządzący chcą w ten sposób wymusić na kierowcach szybsze regulowanie należności.

I to właśnie w tym zapisie Rzecznik Prawo Obywatelskich dostrzega niezgodność z ustawą zasadniczą. W Polsce obowiązują bowiem różne formy opłacenia mandatu – gotówkowy, zarezerwowany wyłącznie dla osób nieposiadających stałego pobytu w Polsce, płatny kartą na miejscu, kredytowany z terminem 7 dni, wystawiany na miejscu, zaoczny, z terminem 14 dni oraz przyznawany przez sąd – tutaj termin opłacenia mandatu wynosi 30 dni.

Sytuacja taka powoduje, że mandaty stają się prawomocne w różnych terminach – gotówkowy, kredytowy lub płatny kartą w chwili jego wystawienia, kiedy kierujący podpisuje mandat, zaoczny po jego opłaceniu, zaś ten, który nakłada sąd, dopiero wówczas, gdy nie wpłynie odwołanie od wyroku. W praktyce zatem okres przedawnienia rozpoczyna się w każdym z tych przypadków w różnym czasie. W najgorszym razie są osoby, które nie zostały ukarane mandatem na miejscu, ponieważ policja skierowała ich sprawę do sądu. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy kierujący spowodował kolizję, skutkiem której było uszkodzenie ciała drugiej osoby, wymagające leczenia powyżej 7 dni.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich takie procedury naruszają zasadę równości obywateli wobec prawa. RPO twierdzi, że nie ma potrzeby wprowadzania narzędzia motywującego kierowców do szybszego płacenia za mandaty, ponieważ państwo ma wiele innych sposobów na skuteczną egzekucję należności. Zdaniem rzecznika bieg przedawnienia punktów karnych powinien zaczynać się od od chwili uprawomocnienia mandatu. W przedmiotowej sprawie do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka został skierowany odpowiedni wniosek.

Przeczytaj także: pełny taryfikator mandatów 2022.

REKLAMA

Aktualizacja:

Do zarzutów Rzecznika 24 kwietnia postanowiło odnieść się MSWiA. Rafał Weber, podsekretarz stanu, w odpowiedzi, przesłanej do biura RPO, pisze między innymi, że punkty wprowadzane do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego nie są karą ani też środkiem karnym. Z założenia powinny one mobilizować osoby prowadzące pojazdy silnikowe do zachowania samodyscypliny w przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. (...) Dopiero suma zebranych punktów, przekraczająca określony prawem limit, wpisanych do ewidencji na skutek wielu popełnionych naruszeń, oznacza potrzebę weryfikacji kompetencji kierowcy albo powoduje cofnięcie uprawnienia.

Zdaniem resortu, z punktu widzenia zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa i porządku w ruchu drogowym, nie ma potrzeby wprowadzania zmian w zapisach art. 98 ust. 5 Ustawy o kierujących pojazdami, uchwalonych i oczekujących na wprowadzenie. 

Zobacz również:

REKLAMA

REKLAMA