[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
3.0

Rafał Sonik zdobył Puchar Świata!

Rafał Sonik znowu w formie. Nie tylko zajął drugie miejsce w Atacama Rally w Chile ale i wygrał rywalizację cyklu FIM zapewniając sobie triumf w Pucharze Świata!

Zajmując drugie miejsce w Atacama Rally i wygrywając w stawce zawodników klasyfikowanych w cyklu FIM, na jedną rundę przed końcem sezonu, Rafał Sonik zapewnił sobie ósmy i dziewiąty Puchar Świata w karierze (zwyciężył w stawce quadów oraz w kategorii weteran - o ten tytuł rywalizują wspólnie motocykle i czterokołowce).

Sonik zapewnił sobie triumf w Pucharze Świata

To ogromna satysfakcja wywalczyć znów Puchar Świata. Sukces, który odnosimy po porażce smakuje zdecydowanie lepiej i jest cenniejszy. Myślę, że tę opinię podziela także mój zespół, z którym w tym sezonie wytrwale i z determinacją pracowaliśmy, by znów znaleźć się na szczycie – powiedział na mecie uszczęśliwiony Rafał Sonik.

REKLAMA

Krakowianin udowodnił, że nadal ma sporo do powiedzenia w świecie rajdów cross-country i potrafi wygrywać ze znacznie młodszymi konkurentami. Po drugim miejscu w Abu Zabi i zwycięstwie w Silk Way Rally, na Atakamie w Chile ponownie zapisał na swoim koncie komplet punktów. 

Zobacz też: Jak obliczyć spalanie paliwa w motocyklu?

 

REKLAMA

REKLAMA

Zwycięzca rajdu - Giovanni Enrico – jedyny zawodnik, który zdołał wyprzedzić Sonika, nie zgłosił się do klasyfikacji FIM. Najlepszym quadowcem, startującym w cyklu Pucharu Świata okazał się więc właśnie Polak.

Przed ostatnim etapem wiedziałem, że tylko awaria quada Enrico może sprawić, że na mecie w Copiapo będę pierwszy. Nie życzyłem mu tego, bo to szybki i sympatyczny chłopak, który do tej pory miał sporego pecha i nie ukończył kilku rajdów. Dlatego też nie forsowałem tempa. Cieszyłem się jazdą po wielkich wydmach wokół Copiapo. Mam nadzieję, że wrócimy tu za rok, choć we wstępnym kalendarzu FIM na przyszły sezon, zabrakło miejsca dla Chile – mówił Sonik.

REKLAMA

Wynikiem na Atakamie, polski mistrz wypracował 40-punktową przewagę nad drugim w klasyfikacji Aleksandrem Maksimowem. W Maroku będzie do zdobycia znów 28 punktów więc sprawa zwycięstwa w cyklu jest już rozstrzygnięta.

Zwieńczeniem tegorocznych zmagań będzie Rallye du Maroc, który potrwa od 3 do 9 października.

Podobnie, jak w przypadku Pucharu Świata weteranów. Rafał Sonik wygrał trzy rundy w tej klasyfikacji, drugi raz w swojej karierze sięgając po dwa trofea w jednym sezonie.

To bardzo cieszy, bo daje nam też komfort spokojnego testowania nowych rozwiązań w Maroku. Już w tym sezonie udało nam się znacznie ograniczyć ciężar quada na tylnej osi, a w planie mamy kolejne poprawki, które miejmy nadzieje poprawią nasze możliwości przed Rajdem Dakar – dodał.

Atacama Rally był 43. rajdem Pucharu Świata w karierze Rafała Sonika. Zdobywca trofeum ma na koncie 230 ukończonych etapów i 19 zwycięstw w stawce zawodników FIM.

Zobacz też: Słownik slangu motocyklowego [od A do Z]

Zwieńczeniem tegorocznych zmagań będzie Rallye du Maroc, który potrwa od 3 do 9 października. Będzie to próba generalna przed Rajdem Dakar. Nie tylko ze względu na fakt, że jest to ostatni start przed styczniowym super maratonem, ale również dlatego, że dyrektorem obu rajdów jest David Castera. Francuz chce wprowadzić szereg zmian, m.in. w nawigacji, a jego poligonem doświadczalnym będzie właśnie ostatnia runda Pucharu Świata FIM.

 

REKLAMA

V etap:
1. Giovanni Enrico (CHL) 2:55.44
2. Luis Barahona (CHL) +13.49
3. Rafał Sonik (POL) +27.44


Klasyfikacja generalna:
1. Giovanni Enrico (CHL) 21:03.14
2. Rafał Sonik (POL) +38.53
3. Luis Barahona (CHL) +2:23.09

REKLAMA


Klasyfikacja Pucharu Świata:
1. Rafał Sonik (POL) 100 pkt
2. Aleksander Maksimow (RUS) 60 pkt
3. Fahad Al-Mussalam (KUW) 28 pkt
4. Arkadiusz Lindner (POL) 25 pkt
5. Luis Barahona (CHL) 23

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij