[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Rajd Dakar 2018: Polak odpada

Za nami dwa etapy najtrudniejszego rajdu świata. Drugiego dnia najszybszy był Joan Barreda na Hondzie. Jakuba Piątka z walki wykluczyła awaria silnika. W rajdzie pozostało jeszcze 7 naszych reprezentantów i nie poddadzą się oni bez walki.

Jakub Piątek w drugim etapie niestety nie miał szczęścia. Około 10 km po starcie silnik jego motocykla uległ awarii, co wykluczyło go z rywalizacji. Rok temu w czasie gleby na pierwszym etapie Kuba złamał rękę. Mamy jednak nadzieję, że Piątek nie zniechęci się i w przyszłym roku zobaczymy go na starcie.

Po sobotnim prologu, w niedzielę przyszedł czas na prawdziwe wyzwanie dla zawodników. Musieli się oni zmierzyć z 267 kilometrowym, piaszczystym, odcinkiem specjalnym. Jazda po wydmach zebrała swoje plony. Brycea Menezis podczas wypadku całkowicie rozwalił swoje Mini. Jaquim Rodrigues po wyskoku z wydmy zaliczył poważną glebę, po której nie udało mu się wrócić do walki. Stefan Svitko to kolejny zawodnik, który widowiskowo przeleciał przez kierownicę. Jednak to nie zdołało mu przeszkodzić w dalszej rywalizacji. 

Joan Barreda - pokazał klasę i koncertowo objechał przeciwników na wymagającej trasie. Był on o 3 minuty szybszy od drugiego Adriana Van Beverena. Matthias Walkner - najszybszy zawodnik pomarańczowych zajął 3 miejsce. Sobotni zwycięzca Sam Sunderland uzyskał tym razem 7. czas. Nasz debiutant Maciej Giemza wywalczył 34. pozycję, dzięki czemu w klasyfikacji generalnej awansował na 36. miejsce. Paweł Stasiaczek zdobył 74. czas, a Maciej Bredysz zajął 84. miejsce.

 

II etap:
1. Joan Barreda (ES) Honda
2. Adrien Van Beveren (FR) Yamaha 
3. Matthias Walkner (AT) KTM
...
34. Maciek Giemza (POL) Orlen Team KTM
74. Paweł Stasiaczek (POL) Duust Rally Team KTM
84. Maciej Berdysz (POL) KTM

 

Quady: Na mecie drugiego etapu Rafał Sonik uzyskał 7. czas, a Kamil Wiśniewski zdobył 17. miejsce. Pierwsze miejsce zgarnął ponownie Chilijczyk Ignacio Casale. Rosjanin Siergiej Karjakin był w dalszym ciągu drugi. Trzecie miejsce zajął Argentyńczyk Gaston Gonzalez.

Samochody: kierowcy Peugeota po niezbyt udanym prologu obsadzili całe podium. Pierwsze trzy miejsca zajęli kolejno: Cyril Despres (kilkukrotny zwycięzca na motocyklu po raz drugi wygrał etap w samochodzie), Stephane Peterhansel i Sebastian Loeb. Jakub Przygoński uzyskał tym razem nieco gorszy czas i znalazł się na 16. miejscu. Powodem gorszego wyniku były problemy zdrowotne jego pilota Toma Colsoula. Zwycięzca pierwszego etapu Nasser Al-Attiyah zajął 8 miejsce z podobnych powodów. Stracił 15 minut z powodu choroby lokomocyjnej swojego pilota Matthieu Baumela. 

Trzeci etap liczy 504 km, z tego 296 km odcinka specjalnego i 208 km dojazdówki. Trasa została wytyczona po wydmach i zahacza o wybrzeże Pacyfiku.

 

Co działo się w I etapie?

Na początek zawodnicy mieli do pokonania 242 km dojazdówki do położonego na południu miasta Pisco. Odcinek specjalny na tym etapie miał długość zaledwie 31 km. 

Pierwszy dzień na KTMie wygrał Sam Sunderland - zeszłoroczny zwycięzca Dakaru i jeden z faworytów. Drugi był Francuz Adrien Van Beveren (Yamaha), a trzeci Chilijczyk Pablo Quintanilla (Husqvarna). Debiutujący w Dakarze Polak Maciek Giemza (ORLEN Team) pojechał spokojnie i pierwszego dnia zdobył 71. czas.

I etap:
1. Sam Sunderland (GBR) KTM 
2. Adrien Van Baveren (FRA) YAMAHA 
3. Pablo Quintanilla (CHL) HUSQVARNA 
...
52. Paweł Stasiaczek (POL) Duust Rally Team KTM
68. Maciej Berdysz (POL) KTM
71. Maciek Giemza (POL) Orlen Team KTM
109. Jakub Piątek (POL) Duust Rally Team KTM

 

Quady: Rafał Sonik uzyskał piąty czas, tracąc cztery minuty do najszybszego Ignacio Casale (CHL). Minutę za Chilijczykiem na mecie zameldował się zeszłoroczny mistrz Siergiej Karjakin, a trzeci był Pablo Copetti. Kamil Wiśniewski jechał bardzo dobrym tempem, mając szansę na zdobycie 4 miejsca. Ostatecznie spadł na 33. pozycję z powodu kary za ominięcie waypointa. 

W klasie samochodów pierwsze miejsce zajął Nesser Al-Attiyah, drugie Bernhard Ten Brinke, a trzecie Nicolas Fuchs. Kuba Przygoński i Tom Colsoul zdobyli dziewiąte miejsce.

zobacz galerię

Zobacz również:
Fajni ludzie, fajny tor i fajna pogoda, a do tego sześć testowych Dominarów 400 - trudno o lepsze warunki by doskonalić technikę jazdy. Tymczasem w takich właśnie okolicznościach, 6 maja na Torze Łódź odbyła się kolejna edycja szkoleń Motocykl Action Team.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ