Red Baron - nadjeźdża!

Gwiazdowy silnik z samolotu zamontowany w motocyklu? To nie ma prawa działać. A jednak...

Frank Oehle jest kolesiem zakręconym na tle motocykli. Przed kilku laty zaskoczył nas motocyklem z 12 cylindrowym silnikiem, ważącego więcej niż niejedna osobówka, i rozstawem osi godnym ciężarówki. Dzisiaj facet ma do pokazania kolejny nietypowy sprzęt.

Zafascynowany zwycięstwami asa lotnictwa z czasów I Wojny Światowej, Manfreda von Richthofena (który urodził się na Borku, obecnej dzielnicy Wrocławia), ku jego pamięci zbudował motocykl napędzany lotniczym silnikiem gwiazdowym. Jednostka ma pojemność 3600 cm3, podzieloną na dziewięć cylindrów. Moc? Nie poraża. "Zaledwie" 150 KM osiągane przy 3600 obr/min. Dźwięk? Jedyny w swoim rodzaju, nie do podrobienia!

Więcej o tym motocyklu dowiesz się czytając test Czerwonego Barona. Tymczasem zobacz film, na którym Czerwony Baron jeździ, zakręca, hamuje i zakłóca rozmowy brzmieniem 9 cylindrowego silnika gwiazdowego.

Zobacz również:
REKLAMA