[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
4.7

Red Winter #3 z Ducati Klub Polska

Trzecie zimowe spotkanie klubowiczów Ducati nie trzymało się żadnego programu, a mimo to ze wspólnej imprezy w Szklarskiej Porębie wszyscy wyjechali zadowoleni.

Ducati Red Winter #3 Ducati Red Winter #3

Ducati Klub Polska to rzecz jasna ekipa fanów włoszczyzny z Bolonii. Jak przystało na grupę miłośników konkretnej i dość wyjątkowej marki motocykli jaką jest Ducati, klubowicze lubią spotykać się w swoim gronie. Takim właśnie spotkaniem była trzecia edycja Red Winter, czyli czerwonej zimy, zorganizowanej tym razem w Szklarskiej Porębie w weekend 5-7 stycznia. W organizację zaangażowało się nawet Ducati Polska. Zima póki co pojawiła się tylko w kalendarzu i nawet w takim podgórskim kurorcie jak Szklarska nie było śniegu. To jednak nie przeszkadzało Ducatisti by wraz z rodzinami zameldować się w Blue Mountain Resort i spotkać w sile ponad 90 osób i zacieśniać więzy, przyjaźnie i znajomości, mimo że sezon jeszcze daleko.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Świętowanie zaczęło się już w piątek wspólną biesiadą przy ognisku i grillu, kolacją, muzyką, rozmowami i zabawą. Dzieciaki miały co robić a dorośli też się nie nudzili. W sobotę klubowicze zaplanowali kilka ciekawych atrakcji, ale 8o C i późne zakończenie piątkowych zmagań skutecznie storpedowało pomysł na zabawy w śniegu i upalanie motocykli na stoku. Dlatego większość soboty upłynęła na zajęciach rodzinnych, nartach i zwiedzaniu Szklarskiej Poręby. Dopiero wieczorem cała ekipa spotkała się znów, tym razem bardziej w klimacie konkursowym i disco. I znów nie brakło tańców, żartów, śmiechów i rozmów o nie tylko motocyklowej treści. Co jakiś czas mniej lub bardziej udane wysiłki DJ-a były przerywane gromkim "Ducati! Ducati!". Tym razem impreza trwała do późnych godzin nocnych. Niedziela była czasem pożegnań i planowania kolejnych takich zlotów - nie tylko zimowych.

REKLAMA

 Imprezka z pozoru jak każda inna - muzyka, dobre jedzenie i odrobina napojów wyskokowych w towarzystwie ludzi którzy dzielą z tobą hobby, pasję czy zainteresowania, a w tle odrobina motocykli. Zgadza się. Jednak sam fakt, że tak młoda ekipa (Ducati Klub Polska powstał w 2015 roku) potrafi tak dobrze się zorganizować (uwierzcie że organizacyjnie to przedsięwzięcie wymagało sporo trudu), a później tak dobrze bawić w mocno rodzinnej atmosferze imponuje. Dobra zabawa, wspólna pasja i wspólny relaks to chyba najlepsza reklama tej imprezki. Ekipa, choć mega zróżnicowana, choćby pod względem wieku, potrafi się bawić i dogaduje się bez żadnych problemów. Jeśli więc masz w sercu Ducati, a jeszcze nie należysz do tego klubu, najwyższy czas żeby się poważnie zainteresować.

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij