Rejestracja motocykla jako zabytku. Ma być dużo trudniej i możesz nie wjechać do centrum

Zaostrzenie przepisów dotyczących rejestracji motocykla jako zabytku – taka zmiana czeka nas z początkiem 2022 roku. Będzie nie tylko trudniej o żółtą blachę – zabytki mogą mieć problem z wjazdem do centrum, na przykład przy okazji imprez.

Jawa zabytek Unsplash
  • Rejestracja starszego motocykla jako zabytku nie jest dziś wielkim problemem - można zarejestrować nawet popularne, masowe modele.
  • Opracowywana jest nowelizacja ustawy, która ma ukrócić proceder rejestrowania bezwartościowych z historycznego punktu widzenia pojazdów.
  • Zabytki mogą także wkrótce dostać zakaz wjazdu do centrów miast - na przykład przy okazji zlotów i wystaw.

REKLAMA

REKLAMA

Rejestracja motocykla na tak zwaną żółtą tablicę nie jest dziś wielkim problemem. Wymagania stawiane pojazdom są dość liberalne, dlatego perspektywa przebrnięcia przez procedurę wpisania pojazdu do rejestru zabytków kusi wielu z nas. Zwłaszcza że w perspektywie jest możliwość wykupienia czasowej polisy OC i brak przeglądów technicznych (poza pierwszym).

Taka sytuacja sprawia, że żółte tablice otrzymują jednak pojazdy, które trudno uznać za szczególnie ważne z perspektywy historii motoryzacji. Często są to popularne modele, produkowane masowo i wciąż obecne na drogach. Umieszczenie takiej rejestracji na Kawasaki GPZ 900 R, czy Hondzie CB 750 Seven-Fifty to, przyznacie, trochę przesada.

Do podobnych wniosków doszli także autorzy nowelizacji przepisów określających jaki pojazd może uzyskać status zabytku. Dziś musi on spełniać łącznie trzy warunki:

  • wiek minimum 25 lat,
  • produkcja zakończona minimum 15 lat temu,
  • minimum 75% oryginalnych części.

Nowe przepisy przewidują rozszerzenie wymagań do czterech warunków:

  • wpis do inwentarza muzealiów albo rejestru zabytków lub obecność w wojewódzkiej ewidencji zabytków,
  • wiek co najmniej 30 lat,
  • typ nie jest już produkowany,
  • w pojeździe nie dokonano zasadniczych zmian konstrukcyjnych.

Zdaniem twórców nowelizacji taka zmiana spowoduje skuteczniejsze odsianie ziarna od plew, czyli faktycznych cennych z historycznego punktu widzenia zabytków od dobrze utrzymanych popularnych egzemplarzy. Te drugie z całą pewnością zasługują na miano youngtimerów, ale na wpis do rejestru zabytków raczej nie.

To niejedyny problem, jaki mogą mieć właściciele pojazdów zarejestrowanych jako zabytkowe. Jak zauważa portal autokult.pl, pojazdy zabytkowe mogą mieć problem z wjazdem do Stref Czystego Transportu, które już tworzone są w miastach zagrożonych szczególnym zanieczyszczeniem powietrza. Wprawdzie Ustawa o Elektromobilności przewiduje możliwość okazjonalnego zezwolenia na wjazd do takiej strefy pojazdu niespełniającego warunków, jednak opcja ta dostępna jest tylko w okresie trzech lat od jej ustanowienia. Co potem? Trudno powiedzieć.

W niektórych krajach UE przepisy są dość liberalne – w Niemczech zabytkowe motocykle mogą przy okazji imprez wjechać do centrów za specjalnym zezwoleniem. Autokult.pl podaje jednak przykład Francji, gdzie gminy same regulują przepisy w tej kwestii. Poruszanie się zabytkiem na przykład po centrum Lyonu jest niedozwolone.

Nowelizacja zaostrzająca przepisy dotyczące rejestracji pojazdów jako zabytkowych ma wejść w życie z początkiem 2022 roku.

Przeczytaj także: Żółta tablica w motocyklu. Jak to załatwić i ile to kosztuje?

Zobacz również:
Drony coraz częściej wykorzystywane są przez policjantów do kontroli przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Funkcjonariusze bydgoskiej drogówki obnażyli w ten sposób ogromną niewiedzę kierowców w kwestii wyprzedzania.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA