Royal Enfield Scram 650. Przybywa konkurencja dla Triumpha, Ducati i Benelli

Scram – taką nazwę nosił będzie nadchodzący model Royala Enfielda. Jak łatwo się domyślić, będzie to scrambler, a jego głównymi rywalami będą podobne motocykle Triumpha i Ducati.

Royal Enfield Unsplash
  • Royal Enfield powoli buduje swoją pozycję na polskim rynku.
  • Producent przygotowuje kolejny model - scrambler o wdzięcznej nazwie Scram.
  • Jeśli indyjscy styliści nie zawiodą będzie to jeden z najładniejszych scramblerów na rynku.  

REKLAMA

REKLAMA

Działający od tego roku importer motocykli Royal Enfield systematycznie buduje swoją pozycję na polskim rynku. Choć marka jest polskim motocyklistom znana, trudno uznać ją za popularną – większość z nas traktuje ją wciąż jako egzotyczną. Tymczasem indyjski producent systematycznie powiększa swoją ofertę i pracuje nad nowymi platformami, które staną się bazą dla kolejnych wersji motocykli.

I choć Royal Enfield z pewnością nie jest awangardą technologiczną, klasyczne podejście do konstruowania motocykli może przekonać wszystkich tych, którzy w jednośladach nie szukają rozwiązań znanych ze smartfonów, a raczej porządnej, pachnącej smarem maszynerii.

Jedną z najbardziej przyszłościowych platform konstrukcyjnych producenta jest ta, oparta na dwucylindrowym silniku o pojemności 650 cm3. Jednostka napędowa pracuje już w modelach Interceptor i Continental GT, wkrótce trafi także do dwóch kolejnych modeli w typie cruisera i roadstera, których testy drogowe właśnie trwają.

Royal Enfield planuje jednak także inny model, w którym znajdzie się dwucylindrówka 650 cm3. Producent złożył dokumentację rejestracyjną dla nazwy „Scram”. Nie trzeba zdolności detektywistycznych, by zorientować się, że chodzi po prostu o scramblera. Taki ruch wcale nas nie dziwi – popularność uterenowionych maszyn systematycznie rośnie, choć dziś nikt nie wykorzystuje ich do rajdów terenowych, pełnią one funkcję niemal wyłącznie lifestyle'ową.

Czy produkowany w Indiach scrambler ma szansę z motocyklami Ducati i Triumpha? Niewykluczone – jeśli producentowi uda się trafić ze stylistyką w europejskie gusta, a przy tym zachować typową dla swoich motocykli niską cenę, to może się okazać, że scrambler Royala będzie najpopularniejszym tego typu pojazdem w segmencie.

Dla porównania – model Interceptor GT kosztuje nieco ponad 31 tys zł. Scrambler nie powinien odbiegać znacząco od tej ceny. Jeśli dołożyć do tego klasyczny styl RE, podwyższony prześwit, szprychowe koła i zwiększony skok zawieszenia, otrzymamy kandydata na rynkowy przebój. Atrakcyjniejszy cenowo będzie tylko Leoncino Trail od Benelli.

Silnik RE Scram także nie ma się czego wstydzić w tym segmencie – dwucylindrowa, chłodzona powietrzem jednostka o pojemności 648 cm3 generuje 47 KM przy 7250 obr/min i 52 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 5250 obr/min. Niestety - na razie wiadomo tylko tyle, że procedura rejestracyjna trwa. Kiedy zobaczymy motocykl w Polsce? Nie wcześniej niż w przyszłym roku.

Przeczytaj także: motocykle Royal Enfield oficjalnie w Polsce

Zobacz również:
48 minut – tyle wystarczyło, by cała limitowana seria 500 sztuk modelu KTM 1290 Super Duke RR została sprzedana. Chętnych było znacznie więcej, dlatego stworzono listę rezerwową.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA