[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Skoda Klement, czyli pomysł na zakorkowane miasta

Do tej pory kojarzona była wyłącznie z samochodami, ale podczas wystawy Motor Show w Genewie czeska marka zaprezentowała koncepcyjny jednoślad. Czy tak właśnie będą wyglądały motocykle w przyszłości?

Jednym z największych problemów dużych miast są zakorkowane drogi. Recepty na poprawę płynności jazdy szukają wszyscy, a ten kto ją pozna będzie bogaty. Problem zakorkowanych miast dostrzegają  producenci samochodów, tacy jak Skoda, i proponują antidotum w postaci jednośladu. Ten pomysł jest inspirowany historią marki. Pamiętaj, że zanim panowie Laurin i Klement połączyli swoje siły firmę z firmą Emila Skody, produkowali właśnie rowery.  

Zobacz też: Najważniejsze i najciekawsze nowości motocyklowe 2019

REKLAMA

Skoda Klement

62 - tyle kilometrów można maksymalnie przejechać Klementem na jednym ładowaniu.

Klement został zaprojektowany z myślą o młodych ludziach, szukających alternatywy dla samochodu i roweru. Pojazd napędza silnik o mocy 4 kW, który umożliwia jazdę z prędkością do 45 km/godz. W nowej czeskiej maszynie nie brakuje bajerów. Bezpieczną jazdę ma zapewnić hydrauliczny hamulec wspomagany układem ABS. Za oświetlenie odpowiadają lampy w technologii LED, a duży zasięg pomiędzy ładowaniami ma zapewnić funkcja odzyskiwania energii z hamowania. Uchwyt na smartfona umieszczony na ramie jest wyposażony w funkcję ładowania indukcyjnego, twojej komórce nie grozi zatem brak prądu. Ramę pojazdu wykonano z aluminium, a maszyna waży 25 kg. Elektryczny jednoślad na pierwszy rzut oka przypomina rower, ale w odróżnieniu od niego nie ma pedałów. 

Producent chwali się, że jego obsługa jest dziecinnie prosta. Dodawanie gazu i hamowanie działa tak samo jak w hoverboardach - poprzez nacisk i przechylenie podnóżków lub jak kto woli podestów. Jeśli przechylisz podesty do przodu to pojazd przyspieszy, a jeśli do tyłu to zahamuje. 

Zobacz też: Prototypy. Rozpoznasz wszystkie? [QUIZ]

Źródłem energii w Klemencie są wyjmowane akumulatory - dwie baterie litowo-jonowe, o łącznej pojemności 1,25 kWh. Można je ładować w domu za pośrednictwem specjalnej ładowarki. Plotki głoszą, że Klement będzie miał zasięg około 60 km. 

Co myślicie o tym pojeździe?

zobacz galerię

Zobacz również:
Wunderlich Curare to nic innego jak S 1000 RR według niemieckiego tunera Wunderlich. Firma stworzyła ten motocykl z okazji jubileuszu ćwierćwiecza obecności na rynku motocyklowym.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA