REKLAMA

Sprawca śmiertelnego wypadku: odbieranie prawa jazdy niekonstytucyjne. TK odpowiada

Prowadząc po pijanemu spowodował wypadek, w którym zginął jego pasażer. Mężczyźnie dożywotnio odebrano prawo jazdy, ale on nie pogodził się z wyrokiem i zaskarżył go do Trybunału Konstytucyjnego.

wypadek drogowy Unsplash

O sprawie pisze portal brd24.pl. W 2013 kierowca, będąc pod wpływem alkoholu, doprowadził do wypadku, w którym śmierć na miejscu poniósł pasażer. Sąd uznał wówczas kierowcę za winnego wypadku i wymierzył mu karę 6 lat pozbawienia wolności, orzekł także dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Kierowca próbował odwoływać się od wyroku – bezskutecznie. Kiedy w kolejnej instancji odrzucono kasację od wyroku, mężczyzna złożył skargę do Trybunału Konstytucyjnego argumentując, że przepis nakazujący odbieranie prawa jazdy dożywotnio odbiera sądowi możliwości wyboru w dokonywaniu prawnej oceny czynu, a w konsekwencji oceny danego przypadku pod kątem sądowego wymiaru kary i środków karnych oraz indywidualizacji odpowiedzialności karnej.

Zobacz również: czy zawsze tracisz wszystkie kategorie prawa jazdy?

Zdaniem kierowcy taki sztywny zapis ogranicza władzę sądowniczą, a zatem jest niezgodny z Konstytucją. Zwrócił on też uwagę, że dożywotnie odebranie uprawnień zamyka mu drogę także do wykonywania innych zawodów – nie tylko kierowcy, ale także na przykład motorniczego. Mężczyzna przekonywał wreszcie, że tak surowa kara za pierwszy tego rodzaju czyn narusza zasadę proporcjonalności.

Trybunał Konstytucyjny, na posiedzeniu 16 grudnia orzekł o zgodności z ustawą zasadniczą przepisu nakazującego dożywotnie zatrzymywanie prawa jazdy. Zwrócono uwagę, że choć kara taka jest zasadą, sąd w wyjątkowych okolicznościach ma prawo odstąpić od wymierzenia jej w takim zakresie.

źródło: brd24.pl

Zobacz również:
W badaniu przeprowadzonym na początku roku, niemal 40 procent respondentów wyraziło opinię, że składka dla kierowców z najmłodszej grupy – 18-24 lata, powinna znacząco wzrosnąć. Przeciwnego zdania było niewiele więcej badanych – 45 procent.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA