Stracił prawo jazdy, a powinien tylko jedną kategorię. Absurd prawny w świętokrzyskiem

Policja zatrzymała kierującego quadem w stanie nietrzeźwości. Starosta zatrzymał mu prawo jazdy, zaś sąd uznał, że kierowca powinien stracić tylko uprawnienia na quada.

Prawo jazdy Fot. Motor Presse Polska

O tym absurdalnym przypadku pisze Rzeczpospolita. Mężczyzna jadący quadem, został zatrzymany przez policję do kontroli. Podczas niej stwierdzono, że kierujący znajduje się pod wpływem alkoholu. Decyzją administracyjną starosta zatrzymał mężczyźnie wszystkie uprawnienia.

Tymczasem Sąd Rejonowy w Jędrzejowie, owszem, uznał kierowcę winnym prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów przez 3 lata, ale... tylko quadów (sygn. akt II K 649/18). Wyrok okazał się zaskoczeniem dla Starosty, który nie znalazł możliwości zwrotu prawa jazdy bez tej, obejmującej jazdę czterokołowcami lekkimi.

Organ zwrócił się zatem do Sądu Rejonowego o wskazanie sposobu wykonania orzeczenia, a ten uzasadnił, że miał prawo orzec zatrzymanie uprawnień do prowadzenia pojazdu tylko jednej kategorii i z prawa tego skorzystał. Pozostałe dwie kategorie należało zatem kierowcy zwrócić. Gdy ten złożył wniosek o zwrot kategorii B i C, otrzymał odpowiedź odmowną.

Starosta uzasadnił odmowę zapisem w art. 12 ust. 1 pkt 2 oraz ust 2 pkt 1 Ustawy o kierujących pojazdami, który wyraźnie stanowi, że nie można wydać prawa jazdy osobie, w stosunku do której orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów. Zdaniem Starosty wykonanie wyroku Sądu Rejonowego byłoby zatem naruszeniem prawa.

Podobnego zdania było także Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jednak po stronie kierowcy stanął Naczelny Sąd Administracyjny. W wydanym orzeczeniu (sygn. akt II SA/Ke 695/20) wskazał on na oczywisty konflikt przepisów, które z jednej strony dopuszczają zatrzymanie prawa jazdy tylko jednej kategorii, z drugiej zaś wymagają zatrzymania wszystkich uprawnień bez żadnych wyjątków.

Sprawdź też co grozi za jazdę motocyklem bez prawa jazdy

NSA wskazał także, że Ustawa o kierujących pojazdami w rozpatrywanym zakresie powoduje, że konstytucyjne prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd jest tylko iluzoryczne, ponieważ z jednej strony zaostrza środek karny wskazywany przez sąd, z drugiej zaś pozbawia tego sądu kontroli nad proporcjonalnością takiego środka. W rezultacie, tak jak w tym przypadku, wydanie sprawiedliwego wyroku może okazać się niemożliwe.

źródło: Rzeczpospolita

Zobacz również:
Zbawienne efekty działania kremu przeciwzmarszczkowego zna każda dbająca o swój wygląd dojrzała kobieta. Brytyjscy drogowcy stwierdzili, że co dobre dla skóry, powinno zadziałać także w przypadku asfaltu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA