Strefy czystego transportu po nowemu. Motocykle i tak nie wjadą

Strefa czystego transportu w każdym mieście – to jedno z postanowień nowelizacji ustawy o elektromobilności, którą właśnie podpisał Prezydent.

strefa czystego transportu CF Moto

Ustawa o elektromobilności została uchwalona w 2018 r. Zgodnie z jej zapisami w miastach, gdzie występuje zwarta zabudowa z koncentracją budynków użyteczności publicznej, władze samorządowe mogły ustanowić strefę czystego transportu, czyli obszar, na którym, z pewnymi wyjątkami, mogą poruszać się wyłącznie pojazdy bezemisyjne.

Wkrótce po wejściu przepisów ustawy w życie, niektóre miasta wprowadziły Strefy na swoich terenach. Jednym z pionierów był Kraków, gdzie strefę taką ustanowiono na terenie zabytkowej dzielnicy Kazimierz. Na skutki decyzji nie trzeba było długo czekać – z gwarnych dotąd ulic zniknęli turyści, którzy byli siłą napędową tej dzielnicy. Przepisy bardzo poważnie ograniczyły mobilność dostawców jedzenia – między godziną 9 a 17 nie mieli oni prawa wjeżdżać na teren strefy.

Sytuacja tak bardzo dała się we znaki mieszkańcom i przedsiębiorcom, że rozpoczęli oni akcję protestacyjną i zaskarżyli decyzję krakowskich radnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Rada Miasta ugięła się pod naciskami protestujących i wycofała większość zapisów uchwały o wprowadzeniu strefy czystego transportu.

Znowelizowana ustawa zakłada większą autonomię samorządu we wprowadzaniu zapisów dotyczących stref, a także wsparcie władz centralnych dla posiadaczy pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi. Zniknęły także przepisy określające wielkość stref czystego transportu, co oznacza, że to lokalne władze zdecydują o obszarze, jaki obejmie. Będą mogły także decydować o tym jakie pojazdy będą mogły wjechać na teren strefy.

Niestety, nowelizacja, podobnie jak pierwotna ustawa nie mówi nic na temat wyłączenia motocykli, co oznacza, że jeśli władze miejskie nie umieszczą takiego wyłączenia w uchwale, nie będziemy mogli legalnie wjechać do stref czystego transportu.

Przeczytaj także: motocyklem do centrów tych miast nie wjedziesz. 

REKLAMA