Suzuki V-Strom SX. Ćwiartka adventure, która ma szansę trafić do Europy

W Indiach Suzuki pokazało V-Stroma XS – napędzane ćwierćlitrowym singlem adventure mocno inspirowane większym V-Stromem 1050. Producent nie zdradził czy planuje sprzedawać ten motocykl w Europie, ale jest to możliwe, bo spełnia on normę Euro 5.

  • Pamiętacie Suzuki V-Stroma 250 z lat 2018-2019? To może być następca.
  • Pokazano go w Indiach, ale spełnia założenia normy Euro 5, czyli mógłby być sprzedawany w Europie.
  • Jest 21 kg lżejszy od poprzedniego V-Stroma 250. 

REKLAMA

REKLAMA

Ostatni raz V-Stroma 250 mogliśmy oglądać w salonach sprzedaży w 2020 r. Był to bardzo sympatyczny motocykl – zarówno do jazdy, jak i z wyglądu. Wielki, okrągły przedni reflektor przywodził na myśl Minionka, a dwucylindrowa rzędówka z Inazumy 250 zapewniała przyjemną charakterystykę pracy, która częściowo wynagradzała przeciętną dynamikę.

Niestety, rok 2021 i wchodząca wówczas norma Euro 5 zmiotła z planszy pokaźną liczbę motocykli, w tym Minionka. Trochę szkoda, bo montowana w Chinach jednostka napędowa była jedną z najfajniejszych ćwiartek na rynku. Piec zamontowany w nowym V-Stromie SX ma jeden cylinder i chłodzenie powietrzno-olejowe. Mimo tego producentowi udało się uzyskać homologację BS6, co oznacza, że silnik spełnia także założenia normy Euro 5.

Suzuki V-Strom SXSuzuki

Jednostka osiąga 26,5 KM przy 9300 obr/min. Oznacza to niewielki wzrost mocy w porównaniu do poprzedniego małego Sztormiaka, który miał 25 KM. Aktualny model, z masą 167 kg, jest jednak lżejszy od poprzednika aż o 21 kg, co z pewnością przełoży się na osiągi. Inna jest także konfiguracja kół – w SX znalazły się 19-calowe z przodu i 17-calowe z tyłu.

V-Strom SX budowany jest w indyjskiej fabryce Suzuki, ale jeśli sądzicie, że oznacza to bieda wersję, to jesteście, jak to mawiał klasyk "w mylnym błędzie". Nowy V-Strom 250 ma o niebo lepsze wyposażenie niż poprzednik – znalazła się tutaj funkcja połączenia smartfona z kokpitem, przez co użytkownik ma możliwość korzystania z nawigacji, odczytywania wiadomości, a także odnalezienia jednośladu na zatłoczonym parkingu. Ta ostatnia funkcja może być na rynku indyjskim szczególnie przydatna.

Suzuki V-Strom SXSuzuki

Jak na razie brak informacji o możliwym wprowadzeniu V-Stroma SX do europejskiej oferty. Mamy jednak w pamięci, że podobnie było ze wspomnianą już Inazumą 250, która także początkowo przeznaczona była na rynki dalekowschodnie. Później jednak producent, zdecydował o wprowadzeniu tego modelu także do Europy. Mamy nadzieję, że podobny los czeka także V-Stroma SX, który świetnie wpisałby się w coraz mocniejszą konkurencję z Chin i Indii.

Przeczytaj także: V-Strom 250 - Minionki atakują!

Zobacz również:
REKLAMA