Szwajcaria nie chce głośnych wydechów. Na drogach pojawią się radary akustyczne

Szwajcaria przymierza się do wprowadzenia radarów akustycznych. Problemem jest brak przepisów, które regulowałyby stosowanie takich urządzeń, ale Rada Narodowa ma wkrótce zająć się ich nowelizacją.

radary akustyczne Archiwum MPP
  • Po Francji i Wielkiej Brytanii, także Szwajcaria chce wprowadzić radary akustyczne - urządzenia, które rejestrują przejazd zbyt głośnych pojazdów.
  • Rada Narodowa obiecała niezwłocznie zająć się nowelizacją przepisów w tym zakresie.
  • Maksymalny poziom hałasu ustalony ma być na 95 dB, czyli niewiele - spora część fabrycznych motocykli nie łapie się do tego limitu.

REKLAMA

REKLAMA

W marcu Szwajcarska Rada Narodowa większością głosów zatwierdziła strategię ograniczenia hałasu drogowego. Warto zaznaczyć, że działania te, inaczej niż na przykład w Austrii, nie mają być skierowane tylko przeciwko motocyklistom, ale przeciw wszystkim pojazdom, które generują nadmierny hałas.

Komisja ds. środowiska zaproponowała szereg działań zmierzających do wyeliminowania z dróg pojazdów generujących hałas – obok standardowych, takich jak zintensyfikowane kontrole, wyższe kary, czy nawet konfiskata pojazdu, pojawiła się także propozycja instalacji radarów akustycznych. Podobne urządzenia działają między innymi we Francji i Wielkiej Brytanii, do ich wprowadzenia przymierza się także Holandia.

Montaż takich radarów w Szwajcarii jest na razie niemożliwy ze względu na brak odpowiednich przepisów. Tym problemem obiecała jednak zająć się Rada Narodowa, która zapowiedziała niezwłoczne prace nad znowelizowaniem regulacji prawnych. Wcześniej jednak zgodę na podjęcie takich działań muszą wydać władze wszystkich regionów. Przewiduje się, że zajmą się one tą sprawą jeszcze tego lata, a więc przepisy dotyczące radarów akustycznych mogłyby zostać uchwalone najwcześniej późną wiosną przyszłego roku.

W sprawie ograniczenia hałasu na szwajcarskich drogach pojawiały się także inne głosy. W ubiegłym roku deputowana Gabriela Suter (Socjaldemokratyczna Partia Szwajcarii) wezwała do wprowadzenia ogólnego zakazu dla motocykli, które przekraczają poziom 95 dB. Jako przykład takiego działania Suter podała austriacki Tyrol, gdzie zakaz taki wprowadzono na niektórych drogach.

Pomysł ten wywołał jednak gwałtowny sprzeciw innego deputowanego – Waltera Wobmanna, który jest prezesem Szwajcarskiej Federacji Motocyklistów. W liście otwartym Wobmann zaapelował do motocyklistów i polityków o bezwzględną walkę z tak kuriozalnymi pomysłami lewackich polityków.

Przeczytaj także: Austria przedłuża zakazy dla motocyklistów.

Zobacz również:
Zaostrzenie przepisów dotyczących rejestracji motocykla jako zabytku – taka zmiana czeka nas z początkiem 2022 roku. Będzie nie tylko trudniej o żółtą blachę – zabytki mogą mieć problem z wjazdem do centrum, na przykład przy okazji imprez.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA