[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

Ta ostatnia niedziela - Motocykl Action Team

Ostatnie szkolenie MAT level 1 już za nami. Wietrzny, ale pogodny dzień pozwolił przeprowadzić szkolenie bez przeszkód i wysłać w Polskę kolejną zadowoloną grupę uczestników.

Motocykl Action Team Motocykl Action Team Level 1 - 15 września 2019, fot. Jacek Hanusz

Jesienna, wrześniowa aura lekko przysnęła w niedzielę i choć poranek na Torze Modlin przywitał uczestników szkolenia Motocykl Action Team pierwszego poziomu chłodnym wiatrem, przez cały dzień pogoda była stabilna i optymalna. Niemal wszyscy uczestnicy pojawili się na terenie toru punktualnie na umówioną 8.30. Po standardowej procedurze podziału na grupy, przydzieleniu instruktorów i rejestracji, uczestnicy ruszyli na wyznaczone partie toru na pierwsze ćwiczenia.

Motocykl Action Team Level 1 - 15 września 2019, fot. Jacek Hanusz

Krok po kroku

Początkowo pojawiła się niepewność i zaskoczenie - wielu uczestników, którzy jeżdżą od lat nigdy nie ćwiczyło slalomu czy choćby hamowania awaryjnego, a także jazdy z prędkościami patrolowymi i utrzymywania równowagi bez podpierania się nogami. Nagle okazało się że pod tym względem ich umiejętności niewiele różnią się od tych posiadanych przez świeżo upieczonych motocyklistów - wszyscy startowali więc z podobnego poziomu. Z każdą kolejną próbą i każdym przejazdem, popartym uwagami bacznie obserwujących instruktorów widać było jednak postępy kursantów i rosnącą pewność siebie. Z każdą wskazówką otwierały się kolejne drzwiczki i okienka w głowach motocyklistów: "to ja mogę tak ostro hamować?", "nie muszę opierać całego ciężaru ciała na rękach?", " tak łatwo zawrócić na małej przestrzeni?". Nawet instruktorzy Adam, Piotr i Krzysztof byli pod wrażeniem jak szybko uczestnicy robią postępy.

Motocykl Action Team Level 1 - 15 września 2019, fot. Jacek Hanusz Motocykl Action Team Level 1 - 15 września 2019, fot. Jacek Hanusz

REKLAMA

REKLAMA

Jedynaczka

Aby szkolenie przyniosło efekty, ćwicz poznane umiejętności.

Przerwy pomiędzy modułami i ćwiczeniami wypełniały rozmowy i uzupełnianie płynów herbatą Soti lub napojami Monster, oraz wodą. Każdy miał inne spostrzeżenia, co wynikało również z faktu, że różnorodność motocykli była ogromna: Od BMW K 1600 GTL, przez tradycyjnie popularne Yamahy Tracer i Suzuki - SV i GSX-S - aż po Indiana Scouta, Harleya Sportstera, czy rzadko spotykaną Husqvarnę Nudę. A pośród większościowej grupy panów Marzena - jedyna Pani na tej edycji radziła sobie bardzo dobrze na Hondzie CBF 600 i nawet po niewielkiej obcierce podczas jednego z modułów treningowych nie traciła entuzjazmu. Postawa godna podziwu, tym bardziej, że Marzena zrobiła prawo jazdy na motocykl... dwa miesiące temu!

Motocykl Action Team Level 1 - 15 września 2019, fot. Jacek Hanusz

Słuszna duma

Po obiedzie, odpoczynku i wzmocnieniu wszyscy ćwiczyli nowe umiejętności oraz zwiększali pewność siebie na wydzielonych fragmentach toru. Co chwila słychać było przycieranie podnóżkami w zakrętach i łukach - choć początkowo uczestnicy byli zaskoczeni, po opuszczeniu pokładu maszyn na ich twarzach malowała się satysfakcja i duma. I słusznie, bowiem każdy uczestnik szkolenia 15 września solidnie zasłużył sobie na końcowy certyfikat. Teraz pozostaje im ćwiczyć i trenować, tak by wszystkie właściwe manewry i umiejętności weszły im w nawyk. Dopiero wtedy będą mogli powiedzieć, że w pełni skorzystali ze szkolenia.

 

Poniżej film ze szkolenia Motocykl Action Team:

Następne szkolenie Motocykl Action Team poziomu pierwszego dopiero w przyszłym sezonie. Jeśli chcesz się zapisać, zaglądaj regularnie na www.motocykl-online.pl - już niedługo w zakładce SZKOLENIA pojawią się przyszłoroczne terminy!

Motocykl Action Team Level 1 - 15 września 2019, fot. Jacek Hanusz

zobacz galerię

Zobacz również:
Już w najbliższy weekend, czyli 24 i 25 sierpnia, miejska plaża w Gdyni zamieni się w pustynny tor odwzorowujący warunki panujące podczas najtrudniejszego rajdu świata – Dakaru. Nie zabraknie piaszczystych wydm oraz rywalizacji rajdówek, buggy, motocykli i ciężarówek.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA