Taddy poza zasięgiem

Błażusiak znów zdominował zawody Endurocross. Po cieżkiej walce podczas pierwszej w Las Vegas i dominacji w drugiej rundzie w Oklahomie przyszedł czas na Florence w Południowej Karolinie...

Także tam podczas trzeciej rundy US Endurocross Tadek Błażusiak pokonał wszystkich zawodników i stanął na pierwszym stopniu podium. Wyścig od początku układał się dobrze. Taddy nie popełniał błędów a jedynym, który nadążał za zawodnikiem KTM-a był Kanadyjczyk - Cory Graffunder. Jednak od połowy wyścigu Błażusiak odskoczył na bezpieczną odległość i do samego końca nikt mu nie zagroził.

Polski zawodnik KTM-a prowadzi w klasyfikacji generalniej z kompletem 60 punktów po trzech rundach. Ma bezpieczną przewagę nad drugim w stawce Huffmanem (37 pkt). Na trzecim ex-aequo są Brown i Aaron z 36 punktami. Następna runda odbędzie się 3 października w Columbus w stanie Ohio. Będziemy po raz kolejny trzymać kciuki za polskiego mistrza.

Zobacz również:
Ze skromnym 42-konnym silnikiem o pojemności 400 cm3 chiński Lifan nie może równać się z potężnym adventure z Milwaukee. W jednym jednak bije go na głowę – w brzydocie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA