To już koniec drogi. Słynna Gierkówka przechodzi do historii

Gierkówka, czyli zbudowana jeszcze w latach 70. dwupasmowa droga ze Śląska do Warszawy, przechodzi do historii. Dziś, 13 sierpnia zostanie oddany do użytku ostatni odcinek nowobudowanej autostrady A1.

Estakada w Częstochowie fot. Adam Chamczyk
  • Gierkówka została oddana do użytku 45 lat temu - w październiku 1976 roku.
  • Budowana prymitywnymi metodami w pośpiechu droga od początku sprawiała ogromne problemy.
  • 13 sierpnia drogowcy oddają do użytku ostatni fragment nowobudowanej autostrady A1, ale na pełną funkcjonalność trzeba będzie jeszcze długo czekać.

REKLAMA

REKLAMA

Przez długie lata w kilku strategicznych punktach Gierkówki stały tablice z dumnym opisem "Trasa Czynu Żołnierskiego". Wojsko zaangażowano do budowy drogi z prostego powodu – trasa musiała powstać szybko, a gdyby władze liczyły na ofiarność słabo opłacanych i ciągle gnębionych robotników, mogłoby się okazać, że inwestycji nigdy by nie ukończono. Tablice z czasem usunięto, zapewne z powodu jakości zbudowanej drogi, która była jak cały PRL - pełna błędów i wypaczeń.

Geneza powstania Gierkówki sięga początków lat 70. kiedy to władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej opracowały plany budowy sieci tras szybkiego ruchu i autostrad. Sieć ta miała w założeniu mieć jednak bardzo duże oczka, ponieważ plany obejmowały zaledwie… 3000 km takich dróg. Dla porównania – dziś jest to około 8 tys. km. Dodatkowo pierwotne założenia finalnie i tak okrojono.

Prymitywna technologia

Gierkówki od początku nie planowano jako autostrady, stąd brak barier zabezpieczających przed zwierzętami i, przede wszystkim, bezkolizyjnych skrzyżowań. Mimo tego trasa miała dwa pasy ruchu w każdym kierunku, a jedynym miastem, dla którego nie zbudowano obwodnicy, była Częstochowa. I to właśnie tam, w 1976 roku, na estakadzie, która została ostatnio rozebrana, odbyło się uroczyste otwarcie drogi, przy osobistym udziale I Sekretarza PZPR Edwarda Gierka.

Technologia budowy drogi nawet w latach 70. wołała o pomstę do nieba. Choć próbowano zastosować nowoczesne maszyny drogowe od zachodnich sąsiadów, niemieccy specjaliści zaproszeni do konsultacji odmówili ich użycia ze względu na zbyt prymitywną technologię przygotowania podbudowy drogi. Efekty takiego działania były widoczne niemal od razu po otwarciu trasy – nawierzchnia zapadała się i kruszyła, warstwa bitumiczna nie wytrzymywała obciążeń, a słynna częstochowska estakada, na której Edward Gierek otwierał drogę, została zamknięta już kilka miesięcy po otwarciu.

13 sierpnia staje się symbolicznym końcem połatanej i zmęczonej 45 latami tranzytu drogi. Jej fragment pozostanie jeszcze z nami przez lata jako szlak komunikacyjny łączący Częstochowę z Katowicami, ale coraz więcej kierowców będzie zapewne wybierać wygodniejszą i szybszą nitkę A1, biegnącą na zachód od Gierkówki.

Na razie tymczasowo

Dziś drogowcy oddają ostatni, niemal 7-kilometrowy odcinek nowej trasy między miejscowościami Wygoda i Parzniewice, co oznacza, że cały budowany 81-kilometrowy odcinek od Tuszyna do Częstochowy będziemy mogli przejechać po nowej, betonowej nawierzchni. Na pełen standard autostradowy trzeba niestety jeszcze poczekać – docelowo trasa ma mieć po trzy pasy ruchu w każdą stronę, dziś kierowcy mają do dyspozycji układ 2+2, czyli po dwa pasy w każdą stronę (lewy me zmniejszoną szerokość). Wyjątkiem jest odcinek między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem, na którym obowiązuje układ 1+1. Drogowcy zapewniają jednak, że jeszcze w wakacje także na tym odcinku pojawi się układ 2+2.

Przeczytaj także: przybędzie 1000 km autostrad?

Zobacz również:
Szwajcaria przymierza się do wprowadzenia radarów akustycznych. Problemem jest brak przepisów, które regulowałyby stosowanie takich urządzeń, ale Rada Narodowa ma wkrótce zająć się ich nowelizacją.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA