[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

Track day, czyli dlaczego warto jeździć po torze

Track day, czyli dzień otwarty toru, to coraz popularniejsza forma sprawdzenia swoich możliwości i podszkolenia swoich umiejętności za kierownicą samochodu lub motocykla. To, co na zachodzie Europy jest już uznawane za podstawę w poznawaniu siebie oraz swoich maszyn, w kraju nad Wisłą nadal raczkuje, więc warto dowiedzieć się, czym jest track day i spróbować swoich sił np. na Torze Modlin.

Track Day na torze Modlin Track Day na torze Modlin

W największym uproszczeniu track day jest imprezą, podczas której każdy właściciel samochodu lub motocykla może w bezpieczny sposób sprawdzić się na torze. Wydarzenia takie kierowane są zarówno do zawodników, jak i kierowców amatorów, którzy chcą podszkolić swoje umiejętności. Wiele obiektów treningowych oferuje podczas takiej imprezy możliwość wynajęcia instruktora, który przyspieszy nasz proces nauki panowania nad pojazdem w szybszej jeździe.

Track Day to nie wyścigi

Wiele niezdecydowanych osób uważa, że skoro track day organizowany jest to torze wyścigowym, to musi być to sportowa rywalizacja. Nic bardziej mylnego! Track day to trening. Oczywiście możemy potraktować go ze znajomymi jako okazję do bezpośredniej rywalizacji, ale główna idea opiera się na szukaniu i sprawdzeniu swoich limitów. Tak samo mylne jest przeświadczenie, że w wydarzeniu biorą udział jedynie licencjonowani zawodnicy. Na torze tak naprawdę znajdziemy przeróżnych uczestników codziennego ruchu, od osób, które traktują czas spędzony na torze jako rekreacja i okazję do spędzenia wolnego czasu, przez kierowców i motocyklistów, którzy chcą podszkolić swoje umiejętności i bardziej niż na wynikach zależy im na poprawie techniki jazdy po osoby, które nie chcą ryzykować na publicznych drogach i track day stanowi dla nich okazję do wyrzucenia z siebie nadmiaru adrenaliny oraz sportowej rywalizacji. Oczywiście możliwe jest również spotkanie zawodowych kierowców w wyczynowych maszynach, ale należy ich traktować bardziej jako pomoc i okazję do porównania niż speszenia się swoimi niedociągnięciami.

REKLAMA

Track Day na torze Modlin

Jest bezpieczniej niż na drodze

Drugim ważnym mitem do obalenia jest kwestia myślenia, że imprezy na torze są bardziej niebezpieczne od jazdy w normalnym ruchu drogowym. Nie ma bardziej bezpiecznych i profesjonalnie przygotowanych możliwości szkolenia swoich umiejętności niż jazda na torze wyścigowym. Obiekty te muszą posiadać odpowiednie homologacje oraz realizować wiele wytycznych dotyczących bezpieczeństwa, by w razie niespodziewanej przygody minimalizować szkody. Wystarczy wyobrazić sobie, co się stanie, gdy nasze auto lub motocykl wypadnie w żwirową pułapkę lub w najgorszym wypadku uderzy w bandę energochłonną, a co wydarzy się, gdy wypadniemy naszym pojazdem w publicznym ruchu na krawężnik, latarnię, drzewo, dom. Jedynie tor wyścigowy zapewni nam maksymalną dawkę bezpieczeństwa.

Track Day to nauka

Naturalną myślą każdego z nas jest obawa przed uszkodzeniem lub utratą naszych pojazdów. Wielu z nas wydaje się także, że nasze maszyny są za słabe, by pokazywać je na torze. Co do pierwszej kwestii kraksę możemy mieć zarówno na torze, jak i w ruchu publicznym, jednak w przypadku drugiej opcji nie wsiadamy do auta jadąc do pracy, z myślą, że na pewno uszkodzimy je. Takie samo podejście należy mieć jadąc na track day. Impreza ta nie ma zniszczyć naszego pojazdu, a zapewnić nam możliwość bezpiecznego sprawdzenia tego, co potrafimy i podszkolenia się. Łatwiej też będzie nam nauczyć się bronić w kryzysowych sytuacjach, gdy wokół siebie będziemy mieli tylko żwirową pułapkę i bandę energochłonną, niż normalne miejskie otoczenie.

Track Day na torze Modlin

Liczą się umiejętności

W kwestii możliwości naszych pojazdów. Sprzęt nie jest gwarancją sukcesu, jeśli jedziemy na track day walczyć z innymi o jak najlepszy czas. Dużo ważniejsza może okazać się nasza technika jazdy, a jaką radość może dać pokonanie w naszym leciwym Fiacie kierowców dysponujących czteronapędowymi Subaru czy Mitsubishi. Podczas track day nasze auta nie są najważniejsze. To my jako kierowcy stanowi główny punkt jazd. To my mamy bawić się za kierownicą, uczyć się nowych zachowań oraz bezpiecznie przekraczać swoje możliwości i limity. Doświadczenie również nie jest ważne. Każda możliwość sprawdzenia się na torze podnosi nasze umiejętności i pewność.

Kierunek Modlin

Warto skorzystać z usług torów takich jak ten w Modlinie, by podszkolić swoje umiejętności i w bezpieczny sposób sprawdzić nasze możliwości. Z pewnością sprawi to, że w normalnym ruchu drogowym będziemy lepszymi kierowcami, szybciej będziemy reagować na niespodziewane sytuacje i z pewnością zaoszczędzimy sobie wielu nerwów, wiedząc, że jesteśmy w stanie poradzić sobie z kryzysowymi sytuacjami.

Tor Modlin
ul. gen. Wiktora Thommée 1B,
05-102 Nowy Dwór Mazowiecki

www.tormodlin.pl

zobacz galerię

Zobacz również:
W poniedziałek 24 kwietnia rusza Yamaha Spring Stories, czyli trwające do 29 kwietnia wydarzenie, podczas którego będziesz mógł przywitać sezon, skorzystać z rabatów lub wygrać motocykl na weekend.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij