Tragiczna śmierć Doriano Romboniego na Sic Supermoto Day 2013

Doriano Romboni były zawodnik Grand Prix i WSBK zmarł w szpitalu do którego został przewieziony po nieszczęśliwym wypadku jaki miał miejsce podczas Sic Supermoto Day.

Impreza poświęcona Marco Simoncellemu, włoskiemu zawodnikowi, który dwa lata temu zginał podczas Grand Prix Malezji gromadziła czołowych zawodników MotoGP i innych serii wyścigowych, a także byłe gwiazdy, wciąż związane z wyścigami. Do takich należał Doriano Romboni, który w latach 90' ścigał się w Mistrzostwach Świata, a w przyszłym roku miał objąć kierownictwo nad zespołem Moto3 Team Italia wspieranym przez Włoską Federację Motocyklową.

Niestety popularny "Rambo" zaliczył upadek podczas wyścigu Supermoto i niemal identycznie jak Marco Simoncelli dwa lata temu wrócił na tor prosto pod koła nadjeżdżającego Gianlucki Vizziello. Romboni został uderzony i stracił przytomność. Po 10 minutach reanimacji został przewieziony do szpitala w Latinie gdzie zmarł kilka godzin później z powodu rozległych obrażeń głowy. Doriano za 5 dni obchodziłby 45 urodziny.

Zobacz również:
Drugi ze zjazdów gwiaździstych na Jasnej Górze odbędzie się, ale w mocno ograniczonym zakresie. Powód – na pierwszy, organizowany przez Rajd Katyński przyjechało pięć razy więcej uczestników niż zadeklarował organizator.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA