[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
3.7

Triumph Thruxton Factory Custom

Goście z Triumpha przygotowali coś ekstra. Thruxton w wersji specjalnej - Factory Custom - wygląda jak milion dolarów. Wyróżniają go carbonowe owiewki, mocniejszy silnik i wysokiej klasy zawiasy.

Od 2019 roku fani brytyjskich motocykli Triumph będą mogli kupić nie tylko nakedy, turystyki, sporty i klasyki, ale też customy. Triumph wprowadza do swojej oferty nową gamę motocykli - Factory Custom. Są to jedyne w swoim rodzaju, limitowane, ale fabrycznie produkowane motocykle wyposażone w najwyższej klasy podzespoły.

Prezentowany Thruxton to pierwszy motocykl Triumpha z gamy Factory Custom. Trzeba przyznać, że Brytyjczycy odwalili kawał dobrej roboty.

REKLAMA

Ciekawy i oryginalny design maszyna w głównej mierze zawdzięcza przedniej carbonowej owiewce. Projektanci zadbali o idealny dobór i połączenie kolorów, dzięki czemu motocykl wygląda świetnie. Nieźle prezentuje się też skórzana kanapa z przeszyciami nawiązującymi do maszyn z dawnych lat i lusterka umieszczone na końcach kierownicy. Brytyjskie dzieło dopełnia - nie tylko pod względem wyglądu ale też dźwięku - tłumik firmy Vance & Hines wykonany z tytanu.

Zobacz też: Nowy limitowany Triumph Rocket III

Dwucylindrowa rzędówka Thruxtona TFC o pojemności 1200 cm3 wyciska 107 KM i 115 Nm przy 4850 obr/min. To o 10 KM i 3 Nm więcej w porównaniu do wersji standardowej. Zawieszenia dostarczył Öhlins - z przodu zastosowano regulowany złoty widelec upside-down NIX30 o skoku 120 mm, a z tyłu dwa gazowe amorki tej samej firmy. Ale to jeszcze nie wszystko!

Za hamowanie odpowiadają tarcze o średnicy 310 mm w które wgryzają się czterotłoczkowe radialne zaciski Brembo monoblok. Thruxton jak na prawdziwą wyścigówkę przystało obuty jest w opony Metzeler Racetec RR (120/70 ZR17z przodu i 160/60 ZR17 z tyłu).

Do tego dochodzą detale w postaci regulowanych klamek, szczotkowanego korka wlewu paliwa, dodatkowych emblematów Triumpha czy specjalnego rocznicowego pokrowca dołączonego do motocykla. No i nie sposób zapomnieć o złotych szparunkach, szaro-czarnym malowaniu oraz o specjalnej tabliczce z numerem seryjnym.

Zobacz też: MV Agusta Superveloce 800 - retro przecinak

Triumph udowodnił, że styl może iść w parze ze świetnym wyposażeniem. Produkcja Thruxtona TFC jest ograniczona do zaledwie 750 sztuk. Jacyś chętni?

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij