REKLAMA

Triumph Tiger 1200 2021. Lżejszy, mocniejszy, dzielny w terenie

Triumph Tiger 1200 od 2018 roku niemal się nie zmienił. Zdjęcia szpiegowskie wskazują, że Brytyjczycy przygotowują się do sporej wolty – następca może być sporym zagrożeniem dla Afryki Twin.

Triumph Tiger 1200 zajawka Triumph

Kiedy pierwszy Tiger 1200, jeszcze jako Tiger Explorer, ujrzał światło dzienne w 2012 roku, od razu stało się jasne jakie stoi przed nim zadanie. Motocykl miał stać się GS-killerem, herosem, który przerwie odwieczną hegemonię BMW R1200 GS. W numerze 4/2012 pokusiliśmy się nawet o nałożenie profilu Triumpha Explorera na kontur BMW R 1200 GS i wiecie co? Były niemal identyczne!

triumph tiger explorer konturMPP

W 2018 roku Tiger Explorer zmienił się w Tigera 1200, przy okazji przeszedł niewielki lifting. Parafrazując słowa Williama Szekspira: czym jest nazwa? To, co zwiemy Tigerem 1200, pod inną nazwą równie by jeździło – pod spodem to wciąż ten sam Explorer. Trochę za mało na dzisiejsze standardy, kiedy niemal wszyscy inni producenci mają już zmienne fazy rozrządu, wypaśne elektroniczne zawieszenia, a nawet bezwładnościowe czujniki pomiarowe IMU.

Hinckley wydaje się zauważać ten problem – na południu Europy trwają testy całkiem nowej odsłony modelu Tiger 1200. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale tym razem największy z Tigerów nie przypomina mi kloca z Bawarii, a smukłą… Africę Twin! To może być ciekawe, tym bardziej że w ramie niemal na pewno pracować będzie trzycylindrowa rzędówka pochodząca z zaprezentowanego niedawno Speed Triple'a 1200. Może trochę przestrojona na korzystniejszy przebieg momentu obrotowego kosztem mocy.

Zobacz również: Triumph Speed Triple 1200 na rok 2021

REKLAMA

REKLAMA

W Speed Triple'u piec ma 1160 cm3, z których wyciska 180 KM i 125 Nm. W przypadku Tigera 1200 spodziewam się raczej około 140 KM, ale nie jest wcale wykluczone, że powstanie także wersja RS, która mogłaby konkurować z KTM 1290 Super Adventure, czy Ducati Multistradą V4. W takiej wersji RS silnik o mocy 180 KM byłby już całkiem na miejscu.

Wersja, którą możemy oglądać na zdjęciach szpiegowskich, nie wydaje się jednak tak mocna – 21-calowe koło z przodu sugeruje podwyższoną dzielność terenową, a w piachu nadmiar mocy nie jest potrzebny. Potrzebna jest natomiast niższa masa. Przypomnę, że nowy Speed ​​Triple jest lżejszy od starego o 7 kg. Smuklejszy niż w poprzedniku wygląd może sugerować, że Tiger 1200 na rok 2021 skorzysta z kilku rozwiązań konstrukcyjnych Speed Triple'a by zejść z masy.

Sporo zmian zaszło w tylnej części motocykla. Tylne koło osadzone jest teraz na dwuramiennym wahaczu. Wał napędowy ma system kompensacji momentu obrotowego – rozwiązanie podobne do Tetralever, stosowanego w Kawasaki GTR 1400. Wąskie opony bezdętkowe osadzono na szprychowych kołach – podobne rozwiązanie stosuje także BMW. Rama pomocnicza jest przykręcana.

Na zdjęciach wyraźnie rzuca się w oczy zbiornik wyrównawczy tylnego zawieszenia. Oznacza to jedno – nowy Tiger 1200 otrzyma elektronicznie sterowane zawieszenie półaktywne – Sachs lub ZF. W wersji RS pojawiłoby się zapewne zawieszenie Öhlins i układ hamulcowy Brembo Stylema.

Zobacz również:
Yamaha zarejestrowała w Azji nazwę FZ-X, którą nosić ma niewielki motocykl adventure, napędzany ćwierćlitrowym singlem. Czy ten sprzęt ma szansę trafić do Europy jako Tenere 300?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA