[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

Triumph: klasyka limited edition

Triumph Bonneville T120 w specjalnej wersji - Ace Cafe - prezentuje się świetnie. Wyróżnia go matowy szary lakier i czarne detale. Ta edycja jest limitowana do 1400 sztuk. 

Maszyna została stworzona na cześć legendarnej londyńskiej kawiarni "Ace Cafe".

Triumph Bonneville T120 w limitowanej wersji Ace Cafe został stworzony na cześć legendarnej londyńskiej kawiarni o tej samej nazwie.

Projektanci zadbali o idealny dobór i połączenie kolorów, dzięki czemu motocykl wygląda jeszcze lepiej, niż w wersji standardowej. Nieźle prezentuje się skórzana kanapa z przeszyciami nawiązującymi do maszyn z sprzed lat i emblemat asa trefl na baku i bocznych osłonach.

REKLAMA

Dwucylindrowa rzędówka Bonnevilla o pojemności 1200 cm3 wyciska 80 KM i 105 Nm przy 3100 obr/min. Zawieszenia dostarczyli Japończycy z KYB - z przodu zastosowano widelec o średnicy 41 mm i o skoku 120 mm, a z tyłu dwa amorki tej samej firmy o tym samym skoku. Za hamowanie z przodu odpowiadają dwie tarcze o średnicy 310 mm, w które wgryzają się dwutłoczkowe zaciski Nissin. 

Zobacz też: 10 pytań z historii motocykli [QUIZ]

Do tego dochodzi minimalistyczny błotnik i detale w postaci ledowych kierunkowskazów. No i nie sposób zapomnieć o napisie "Head Down - Hang On" (czyli głowa w dół i trzymaj się). Do każdego modelu zostanie dołączony numerowany certyfikat podpisany przez prezesa Triumpha - Nicka Bloora oraz założyciela londyńskiej "Ace Cafe" - Marka Wilmore'a. 

Produkcja Bonneville T120 Ace Cafe jest limitowana do 1400 sztuk, więc chętni nie powinni tracić czasu. 

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij