[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

Trzycylindrowe R1 i R6 w przyszłości?

Choć Yamaha nabrała wody w usta i nie chce się przyznać jakie motocykle będą napędzane trzycylindrowymi motorami już krążą plotki że chodzi przede wszystkim o sprzęty sportowe czyli R1 i R6.

Skąd takie przekonania? Po pierwsze ani R1 ani R6 nie przechodził już od kilku lat żadnych poważnych modyfikacji (a to wskazywałoby na to, że szykuje się coś grubego), po drugie Honda w tym samym czasie zapowiedziała konstrukcję sporta V4, po trzecie krążą informacje o tym jakoby Yamaha próbowała przekonać włodarzy WSBK o stworzeniu przepisów dotyczących pojemności zezwalających na starty konstrukcjom trzycylindrowym (mowa o pojemności pomiędzy 1000-R4 i 1200-V2). Yamaha, choć niewielkie ma doświadczenie w budowaniu trzycylindrówek. Takie posunięcie może być bardziej niż sensowne. Przede wszystkim oszczędność w produkcji może mieć spore znaczenie (zawsze to o jeden garnek i cały osprzęt mniej). Nie sposób też nie zauważyć rosnącej popularności trzycylindrówek Triumpha. To znaczy że rzeczywiście coś jest na rzeczy.

REKLAMA

zobacz galerię

Zobacz również:
Triumph oficjalnie przyznał się, że pracuje nad motocyklem elektrycznym.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij