REKLAMA

Valentino Rossi ma koronawirusa, Marquez nie wraca na Aragon

Rossi chory na Covid-19. Epidemia nie omija również największych gwiazd sportu. 9-krotnego mistrza zabraknie na starcie najbliższego wyścigu w Aragon. Chory jest też jeden z pretendentów do tytułu w Moto3.

Valentino Rossi Yamaha Racing
Valentino Rossi jest chory na koronawirusa

Choć w paddocku MotoGP wszyscy zdają się stosować do wszystkich możliwych zaleceń i obostrzeń kolejne przypadki koronawirusa coraz częściej się zdarzają. Całkiem niedawno stwierdzono koronawirusa u jednego z pretendentów do tytułu w Moto2 - Jorge Martina. Tym razem wirusem zaraziła się największa gwiazda w paddocku Grand Prix - Valentino Rossi.

Ostatnie tygodnie nie są zbyt szczęśliwe dla włoskiego wielkiego mistrza. Trzy ostatnie wyścigi zakończył na deskach mimo tego, że prezentował bardzo przyzwoite tempo i miał szanse na jubileuszowe, 200-ne podium w karierze wyścigowej. O ile w Misano 2 (Grand Prix Emiglia Romana) i w Barcelonie pokazał że jest bardzo konkurencyjny, o tyle w ostatnim wyścgu w Le Mans nie zdążył się nawet rozkręcić - upadł w trzecim zakręcie i zakończył udział w Grand Prix Francji.

Valentino Rossi zakażony covid-19

pierwszy test wykazał wynik negatywny. Drugi był już pozytywny.

Choć wydawało się, że nie może być gorzej, w czwartek Rossi poczuł się źle - pojawił się ból mięśni, gorączka i złe samopoczucie. Rossi skontaktował się z lekarzem, który przeprowadził dwa testy - podstawowy PCR i zaawansowany. Choć pierwszy nie potwierdził zakażenia, drugi - bardziej szczegółowy test dał wynik pozytywny. Valentino Rossi ma koronawirusa i na pewno nie wystartuje w najbliższej rundzie rozgrywanej już w tę niedzielę na torze Aragon. Również za tydzień zawodnicy MotoGP będą ścigać się na torze Aragon, ale udział Rossiego nie jest pewny, a wręcz mało prawdopodobny. Kwarantanna w Hiszpanii trwa bowiem 14 dni, co oznacza, że Vale nie będzie mógł wziąć udziału również w kolejnej rundzie. Jak podają przedstawiciele Yamahy Lin Jarvis i Massimo Meregalli, Valentino nie miał w tym czasie kontaktu z członkami swojego zespołu, więc ryzyko, że ktoś jeszcze zachorował jest mało prawdopodobne. Na dodatek Yamaha nie planuje żadnego zastępstwa za Rossiego na czas dwóch Grand Prix rozgrywanych w Aragonii. To oznacza że mimo błyskawicznie pojawiających się plotek nie zobaczymy na starcie Jorge Lorenzo.

Valentino Rossi:

"Niestety, tego poranka obudziłem się i nie czułem się najlepiej. Bolały mnie kości i miałem lekką gorączkę, więc od razu zadzwoniłem do lekarza, który zbadał mnie dwukrotnie. Szybki test PCR wykazał wynik negatywny, tak samo jak test, który przechodziłem we wtorek. Ale drugi test, którego wynik dostałem o godzinie 16 był niestety pozytywny. Jestem rozczarowany faktem, że przegapię wyścig w Aragonii. Chcę być optymistycznie nastawiony, ale spodziewam się, że druga runda w Aragonii też nie będzie dla mnie. Jestem zły i zawiedziony, ponieważ starałem się przestrzegać zasad i choć test który przeszedłem we wtorek pokazał wynik negatywny, izolowałem się od przyjazdu z LE Mans. Tak czy inaczej jest jak jest i nie mogę zrobić nic w tej sytuacji. Teraz będę stosował się do zaleceń medycznych i mam nadzieję, że niedługo poczuję się lepiej."

Marquez jeszcze nie teraz

Już podczas Grand Prix Le Mans pojawiły się również pogłoski i plotki o prawdopodobnym powrocie Marca Marqueza właśnie podczas rundy w Aragon. Tor jest jednym z ulubionych obiektów Marqueza i miejsce gdzie wygrywał wielokrotnie. Szybko pojawiły się głosy, że Marc wróci by sprawdzić w jakim momencie rekonwalescencji się znajduje i być może zdoła sprawić małą sensację. Przedstawiciele Hondy nie trzymali jednak fanów Hiszpana w niepewności i zdementowali pogłoski. Marc nie pojawi się na starcie wyścigu w Aragonii i skupia się na dalszym powrocie do pełnej sprawności.

Zobacz również:
Jonathan Rea po raz szósty z rzędu obronił tytuł mistrza świata World Superbike. Irlandczyk potwierdził swoją dominację dopiero w ostatniej rundzie w Estoril i ostatecznie pokonał Scotta Reddinga w wyścigu o mistrzostwo.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA